Czerwiec uderzy nas po kieszeni. Smartfony Samsunga zdrożeją nawet o kilkaset złotych

Jeżeli planujesz w najbliższym czasie zakup flagowego smartfona z ekosystemu Samsunga, mamy dla Ciebie wyjątkowo niepokojące informacje. Najnowsze doniesienia z rynku europejskiego sugerują, że już od przyszłego miesiąca koreański gigant zamierza drastycznie podnieść ceny swoich topowych modeli, w tym serii Galaxy S26. Podwyżki, które mogą wynieść nawet do 200 euro, dotkną nie tylko klasycznych flagowców. Ale również najnowszej generacji składanych smartfonów oraz popularnych urządzeń z serii Fan Edition.

Gwałtowny skok cen w Europie już od czerwca. Kto ucierpi najbardziej?

Z przecieków, które lotem błyskawicy obiegły branżowe media, wyłania się czarny scenariusz dla europejskich konsumentów. Jak donosi grecki serwis technologiczny TechManiacs.gr, powołujący się na zaufane, wewnętrzne źródła powiązane bezpośrednio z producentem, Samsung planuje wdrożyć nowy cennik. Zmiany mają wejść w życie wyjątkowo szybko, bo prawdopodobnie już na początku nadchodzącego miesiąca.

Najmocniej po kieszeni dostaną osoby celujące w najwyższą półkę wydajnościową. Modele Galaxy S26, Galaxy S26 Plus oraz topowy Galaxy S26 Ultra mają podrożeć – w zależności od konfiguracji pamięciowej – od 100 do nawet 200 euro. Przeliczając to bezpośrednio na złotówki, mówimy o kwotach rzędu kilkuset. A w skrajnych przypadkach nawet blisko tysiąca złotych dopłaty za ten sam sprzęt.

Podwyżki nie ominą serii Galaxy Z oraz Fan Edition

Co gorsza, cięcia budżetowe nie uratują osób, które zamiast klasycznych flagowców, rozważały zakup innych urządzeń premium z oferty Koreańczyków. Zmiana polityki cenowej ma objąć również nadchodzącą generację smartfonów ze składanymi ekranami – modele Galaxy Z Fold 7 oraz Galaxy Z Flip 7. W ich przypadku, podobnie jak przy uwielbianej przez oszczędnych użytkowników serii FE (Fan Edition), cena bazowa ma wzrosnąć o minimum 100 euro. Ostateczna skala podwyżki będzie ściśle uzależniona od wybranego wariantu pojemnościowego pamięci RAM i na dane.

Czy wyższe ceny dotrą również do Polski?

Chociaż opisywany raport bazuje na informacjach pochodzących bezpośrednio z rynku greckiego, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że nowe, wyższe ceny odczujemy również w Polsce. Samsung zarządza swoją strukturą dystrybucyjną w Europie, łącząc poszczególne państwa w większe regiony operacyjne. Zmiany w Europie Południowej i Wschodniej niemal zawsze idą w parze ze sobą. Na ten moment nie jest jeszcze jasne, czy identyczna korekta kosztów dotknie Europę Zachodnią, na przykład rynek niemiecki. Jednak polscy klienci powinni przygotować się na najgorsze.

Dlaczego jest tak drogo? Paradoksalny powód ukryty wewnątrz Samsunga

Za kulisami tej drastycznej decyzji stoi globalny kryzys, który paradoksalnie przynosi Samsungowi gigantyczne zyski. Wszystkiemu winien jest trwający od miesięcy boom na sztuczną inteligencję. Rozwój zaawansowanych algorytmów wywołał gigantyczne zapotrzebowanie na rynku komponentów, doprowadzając do ogromnego deficytu pamięci operacyjnych DRAM oraz kości pamięci NAND.

W tym miejscu dochodzimy do biznesowego paradoksu. Samsung to jeden z największych na świecie producentów pamięci, a jego pion półprzewodników notuje obecnie rekordowe zyski z powodu wspomnianego kryzysu. Jednak poszczególne działy wewnątrz koreańskiego imperium działają jako niezależne spółki. Oznacza to, że dział odpowiedzialny za smartfony (Samsung Mobile) musi kupować komponenty po aktualnych, ekstremalnie wysokich cenach rynkowych i nie może liczyć na żadne wewnętrzne rabaty czy taryfy ulgowe. Aby utrzymać marżę na odpowiednim poziomie, koszty te zostaną bezlitośnie przerzucone na ostatecznego klienta.

Kupować teraz czy czekać?

Planowane przez Samsunga podwyżki cen to ogromny cios dla konsumentów, którzy i tak mierzą się z rosnącymi kosztami elektroniki użytkowej. Jeśli doniesienia o czerwcowych zmianach w cennikach potwierdzą się w stu procentach, nadchodzące miesiące będą fatalnym czasem na zakup nowego smartfona tej marki. Dla wielu osób stojących przed dylematem zakupowym, obecne dni mogą być ostatnim dzwonkiem na znalezienie upatrzonego modelu Galaxy w dotychczasowej, niższej cenie, zanim rynek zareaguje na nowe wytyczne producenta.

You may also like...