To może być największa zmiana w aparatach smartfonów od lat
Krążą nowe doniesienia, że Samsung pracuje nad przywróceniem jednej z najbardziej zaawansowanych funkcji aparatu, znanej z modeli Galaxy S9 i S10. Według raportów technologia zmiennej przysłony może powrócić w serii Galaxy S27. A ruch ten może być odpowiedzią na plany Apple związane z iPhone’em 18.
Zmienna przysłona wraca do gry
Zmienna przysłona to rozwiązanie, które pozwala obiektywowi regulować ilość światła docierającego do matrycy. W praktyce oznacza to potencjalnie lepsze zdjęcia zarówno w jasnym świetle dziennym, jak i w trudnych warunkach nocnych.
Samsung nie byłby tu nowicjuszem — firma stosowała tę technologię już kilka lat temu, m.in. w modelach Galaxy S9 i S10. Później jednak z niej zrezygnowała, gdy producenci zaczęli stawiać na inne metody poprawy jakości zdjęć, takie jak fotografia obliczeniowa czy większe matryce.
Dlaczego producenci wracają do tej technologii
Rynek smartfonów premium coraz mocniej koncentruje się na możliwościach fotograficznych. Producenci szukają rozwiązań, które pozwolą wyróżnić nowe modele nie tylko mocą procesorów, ale także realną poprawą jakości zdjęć.
Zmienna przysłona może stać się jednym z takich wyróżników, szczególnie jeśli zostanie połączona z nowoczesnym przetwarzaniem obrazu opartym na AI.
Samsung przygotowuje się do wdrożenia
Według informacji pochodzących z branżowych źródeł, Samsung miał zwrócić się do kilku producentów modułów aparatu z prośbą o opracowanie technologii zmiennej przysłony przystosowanej do nowoczesnych, smukłych smartfonów.
Prace nad rozwiązaniem mają już prowadzić m.in. Samsung Electro-Mechanics oraz MCNEX. Źródła wskazują, że firma jest poważnie zainteresowana wykorzystaniem tej technologii w przyszłych modelach Galaxy.
Choć wcześniej pojawiały się plotki o wdrożeniu zmiennej przysłony w Galaxy S26, obecnie wszystko wskazuje na to, że na tę zmianę będzie trzeba poczekać jeszcze jedną generację. Powodem mogą być ograniczenia konstrukcyjne oraz czas potrzebny na dopracowanie nowych modułów aparatu.

Apple też chce wprowadzić zmienną przysłonę
Doniesienia branżowe sugerują, że Apple może zastosować zmienną przysłonę w serii iPhone 18, której premiera spodziewana jest jesienią. Na razie nie wiadomo, czy funkcja trafi do wszystkich modeli, czy pozostanie ekskluzywna dla wersji Pro.
Jeśli obie firmy rzeczywiście wdrożą tę technologię, może to zapoczątkować nowy trend w mobilnej fotografii. Pozwoli też ponownie skierować uwagę producentów na optykę, a nie tylko na algorytmy.
Co może zdecydować o wdrożeniu w Galaxy S27
Kluczowym czynnikiem pozostaje miniaturyzacja. Moduły aparatu muszą być wystarczająco cienkie i energooszczędne, aby zmieściły się w nowoczesnych smartfonach bez zwiększania ich grubości.
Na razie żadna z firm oficjalnie nie potwierdziła prac nad tą funkcją, dlatego wszystkie informacje należy traktować jako nieoficjalne.
Technogadżet w liczbach