Gigant wygasił wsparcie, ale użytkownicy znaleźli sposób! Android 17 zmierza na Galaxy S22
Właściciele smartfonów z serii Galaxy S22 przeżyli niedawno spore rozczarowanie, gdy Samsung oficjalnie zamknął przed nimi drzwi do kolejnych dużych aktualizacji systemu. Na szczęście niezależna społeczność deweloperska po raz kolejny udowadnia, że świetny sprzęt nie musi trafiać na śmietnik historii tylko dlatego, że producent wygasił wsparcie. Dzięki oficjalnemu wsparciu dla projektu LineageOS, flagowce z 2022 roku zyskują zupełnie nową, niesamowitą szansę na uruchomienie Androida 17.
Samsung wygasza wsparcie dla Galaxy S22, ale niezależni twórcy ratują sytuację
Decyzja południowokoreańskiego giganta o wykluczeniu serii Galaxy S22 z planu wydawniczego One UI 8.5 oraz One UI 9 wywołała spore poruszenie. Premiera tych urządzeń miała miejsce w 2022 roku, co oznacza, że pod kątem wydajności procesorów i jakości aparatów wciąż są to wybitnie sprawne smartfony, które bez trudu radzą sobie z codziennymi zadaniami. Niestety, brak wydłużonego planu wsparcia – jaki otrzymały nowsze generacje – sprawił, że oficjalną przygodę z aktualizacjami seria ta zakończyła na Androidzie 16.
Naprzeciw oczekiwaniom zawiedzionych użytkowników wyszli twórcy najpopularniejszego alternatywnego oprogramowania na świecie. Jak poinformował serwis 9to5Google, w sieci zadebiutowały właśnie oficjalne wydania LineageOS 23 stworzone specjalnie dla podstawowego Galaxy S22, wersji S22 Plus oraz topowego S22 Ultra.
Droga do Androida 17 stoi otworem
Obecna wersja LineageOS 23 bazuje na Androidzie 16, jednak oficjalny status wsparcia otwiera prostą ścieżkę do wdrożenia kolejnej generacji systemu. Wraz z rynkową premiarą Androida 17, przeniesienie go na platformę LineageOS pozostaje jedynie kwestią czasu. Dla posiadaczy ponad trzyletnich flagowców to doskonała wiadomość – mogą oni cieszyć się najnowszymi funkcjami Google bez konieczności wydawania tysięcy złotych na nowy telefon.

Trudna przeszłość flagowców z 2022 roku i kwestia wydajności
Wygaszenie wsparcia oprogramowania dla serii Galaxy S22 nie jest pierwszym kryzysem wokół tej linii. Kilka miesięcy temu głośnym echem w branży odbił się wyrok sądowy, nakazujący Samsungowi wypłatę rekompensat użytkownikom z powodu kontrowersyjnej usługi Game Optimizing Service (GOS). Aplikacja ta ukrycie ograniczała moc obliczeniową urządzeń podczas wymagających zadań, aby chronić je przed zbyt szybkim nagrzewaniem się.
Dla wielu obserwatorów rynku był to jasny sygnał, że producent od dawna szukał sposobów na sztuczne zarządzanie cyklem życia tego sprzętu. W przeciwieństwie do najnowszych modeli marki, które otrzymują aż 7 lat obietnicy aktualizacji, seria S22 została potraktowana po maczemu. Czysty system w postaci LineageOS pozwala jednak zrzucić ciężką nakładkę producenta i uwolnić pełen potencjał drzemiący w procesorach Exynos i Snapdragon.
Oficjalny debiut LineageOS na smartfonach z serii Samsung Galaxy S22 to prawdziwy oddech świeżego powietrza dla osób, które nie chcą rozstawać się ze swoimi dotychczasowymi telefonami. Dostęp do nieoficjalnego wydania Androida 17 nie tylko znacząco wydłuży żywotność tych wciąż wydajnych flagowców, ale też pozwoli im działać płynniej bez systemowych ograniczeń. To doskonały przykład na to, jak otwarta społeczność potrafi naprawić politykę wsparcia wielkich koncernów technologicznych.
Na tej stronie sprawdzicie ceny smartfonów Samsunga, dostępnych w polskich sklepach. #reklama
Technogadżet w liczbach