Honor Power 3 nadchodzi – rekordowa bateria i pancerna obudowa
Lęk przed rozładowanym telefonem towarzyszy nam każdego dnia, ale Honor zamierza raz na zawsze odesłać powerbanki do lamusa. Najnowsze przecieki z Chin sugerują, że marka testuje właśnie ogniwo o niespotykanej dotąd pojemności, które może zredefiniować pojęcie mobilności.
Honor Power 3: Nowy król wydajności na horyzoncie
Znany leakster Digital Chat Station ujawnił na platformie Weibo, że Honor rozpoczął próbną produkcję akumulatorów o pojemności znamionowej 10 690 mAh. W praktyce oznacza to, że na rynek trafi urządzenie z typową pojemnością marketingową wynoszącą oszałamiające 11 000 mAh. Choć oficjalna nazwa modelu nie padła, fani technologii są niemal pewni – mowa o nadchodzącym Honor Power 3.
Biorąc pod uwagę historię marki, ten ruch nie jest zaskoczeniem. Honor od dłuższego czasu dominuje w segmencie „bateryjnych potworów”:
- Honor Power 2: Obecny model z ogniwem 10 080 mAh oferuje do 14 godzin intensywnego gamingu.
- Honor Win / Win RT: Grudniowe premiery z bateriami 10 000 mAh i rekordowym ładowaniem 100W.
- Technologia krzemowo-węglowa: Dzięki trzeciej generacji tej technologii, Honor mieści tak gigantyczne ogniwa w obudowach, które wciąż mieszczą się w kieszeni.
Wyścig zbrojeń: OnePlus i Realme zostają w tyle
W ostatnich miesiącach rynek smartfonów przeszedł drastyczną zmianę priorytetów. Zamiast walczyć o milimetr smuklejszą obudowę, producenci w końcu postawili na czas pracy. Niedawno zadebiutował OnePlus Nord 6 z baterią 9 000 mAh, a budżetowy Realme C100 4G kusi ogniwem 8 000 mAh. Jednak to Honor jako pierwszy przekroczy barierę 11 000 mAh, tworząc nową kategorię urządzeń „ultra-endurance”.

Specyfikacja nadchodzącego modelu prawdopodobnie będzie bazować na solidnych fundamentach poprzednika. Możemy spodziewać się procesora MediaTek Dimensity 8500 Elite, ekranu AMOLED 120Hz oraz niemal pancernych certyfikatów odporności (IP69K). To już nie tylko telefon – to profesjonalne narzędzie przetrwania, które wytrzyma dwa dni ekstremalnego użytkowania bez kontaktu z gniazdkiem.
Czy warto czekać na 11 000 mAh? Zdecydowanie tak. Choć faza próbnej produkcji oznacza, że na oficjalną premierę musimy jeszcze chwilę poczekać (prawdopodobnie do drugiego kwartału 2026 roku), Honor udowadnia, że inżynieria może rozwiązać nasz największy problem z elektroniką. Jeśli Honor Power 3 połączy tak wielką baterię z szybkim ładowaniem 80W lub 100W, stanie się bezkonkurencyjną propozycją dla każdego, kto nienawidzi kabli.
Technogadżet w liczbach