Komputer w rozmiarze karty kredytowej? Muxcard udowadnia, że niemożliwe staje się faktem
Poznaj Muxcard – miniaturowy komputer o grubości zaledwie 1 mm, który mieści w sobie mikrokontroler ESP32-C3, ekran e-ink oraz moduł NFC. To przełomowy projekt open-source, który redefiniuje pojęcie mobilności i pokazuje, jak blisko jesteśmy ery elektroniki ukrytej w portfelu.
Miniaturyzacja, która budzi podziw: Czym dokładnie jest Muxcard?
Od dekad inżynierowie i pasjonaci technologii dążyli do zamknięcia w pełni funkcjonalnego komputera w wymiarach standardowej karty bankowej (standard ISO/IEC 7810 ID-1). Choć wydawało się to niemożliwe ze względu na ograniczenia fizyczne baterii i wyświetlaczy, twórca znany w serwisie GitHub jako krauseler zaprezentował prototyp, który niemal osiąga ten cel. Muxcard to nie tylko gadżet, ale przemyślana platforma obliczeniowa, której sercem jest nowoczesny układ ESP32-C3 oparty na architekturze RISC-V.
Urządzenie, mimo swojej niepozornej formy, oferuje łączność Wi-Fi oraz Bluetooth, co w połączeniu z 320 KB pamięci SRAM otwiera drzwi do szerokiej gamy zastosowań IoT. Co najciekawsze, autor projektu jako obudowę wykorzystał szkielet starej karty NFC, wycinając z niej zbędny plastik, aby zmieścić komponenty elektroniczne. Choć obecna grubość wynosi 1 mm (standard to 0,76 mm), efekt końcowy robi piorunujące wrażenie.
Ekran e-Paper i energooszczędność na pierwszym miejscu
Kluczowym elementem, który odróżnia Muxcard od innych miniaturowych płytek deweloperskich, jest zintegrowany wyświetlacz e-Paper o przekątnej 1,54 cala. Rozdzielczość 200×200 pikseli oraz obsługa tzw. częściowego odświeżania sprawiają, że interfejs jest czytelny i niezwykle energooszczędny. Wyświetlacz typu e-ink pobiera energię tylko podczas zmiany obrazu, co jest krytyczne przy zastosowaniu ultra-cienkiej baterii LiPo o pojemności zaledwie 30 mAh.
Dodatkowo, projekt wyposażono w akcelerometr LIS2DW12. Pełni on funkcję inteligentnego czujnika ruchu, który potrafi „wybudzić” komputer w momencie, gdy wyciągamy go z portfela lub nim potrząśniemy. Dzięki temu Muxcard może pozostawać w stanie głębokiego uśpienia przez większość czasu, drastycznie wydłużając czas pracy na jednym ładowaniu.
Potencjał NFC i plany na przyszłość: To dopiero początek
Muxcard to nie tylko pasywny tag, jaki znamy z kart dostępu. Zastosowany moduł RC522 pozwala na pełny odczyt i zapis danych przez NFC. Oznacza to, że urządzenie może służyć jako aktywny klucz bezpieczeństwa, interaktywny identyfikator lub terminal do wymiany danych między urządzeniami mobilnymi. Twórca nie zamierza jednak poprzestawać na obecnej specyfikacji.

W planach rozwoju projektu pojawiają się ambitne punkty: dodanie portu USB typu C do ładowania i programowania, slotu na karty microSD oraz przycisków dotykowych. Autor rozważa również migrację na jeszcze mocniejsze układy, takie jak ESP32-S3 lub nRF52/53. Mogłoby to znacząco zwiększyć moc obliczeniową tego „portfelowego” komputera. Największym wyzwaniem pozostaje jednak wytrzymałość. Obecny prototyp jest niezwykle delikatny i wymaga wzmocnienia konstrukcji, aby mógł bez przeszkód przetrwać trudy codziennego noszenia w kieszeni.
Czy Muxcard to przyszłość elektroniki użytkowej?
Projekt Muxcard to fascynujący dowód na to, że granica między „inteligentną kartą” a pełnoprawnym komputerem zaciera się na naszych oczach. Choć obecnie jest to rozwiązanie skierowane głównie do majsterkowiczów i entuzjastów open-source, potencjalne zastosowania są ogromne. Od offline’owych portfeli na klucze kryptograficzne, przez zapasowe magazyny haseł i autentykatory 2FA, aż po miniaturowe panele sterowania inteligentnym domem – Muxcard pokazuje, że przyszłość technologii jest cieńsza, niż nam się wydawało.
Technogadżet w liczbach