Król tanich telefonów powraca. Realme P4x 4G dostał funkcje, o których marzą drożsi rywale

Szukasz smartfona, który zapomnisz, kiedy ostatnio ładowałeś, a jego zakup nie zrujnuje Twojego budżetu? Realme właśnie zaprezentowało model Realme P4x 4G – budżetową bestię, która rzuca wyzwanie rynkowym standardom w klasie cenowej poniżej 800 zł. Urządzenie imponuje nie tylko potężnym ogniwem o pojemności 8000 mAh z szybkim ładowaniem, ale także ogromną przestrzenią na dane i nowoczesnym ekranem 120 Hz.

Nowy członek rodziny Realme stawia na ekstremalny czas pracy

Pod koniec 2025 roku chiński producent rozbudził apetyty fanów, wydając model Realme P4x 5G z procesorem Dimensity i baterią 7000 mAh. Realme uznało jednak, że to wciąż za mało, czego efektem jest oficjalna premiera wariantu 4G na rynku malezyjskim. Nowa wersja idzie o krok dalej w kwestii energooszczędności i czasu pracy na jednym ładowaniu, oferując jeszcze większe ogniwo, które bez trudu wytrzyma kilka dni intensywnego użytkowania.

Wygląd, który przyciąga wzrok, i duży ekran

Mimo upakowania wewnątrz tak potężnego akumulatora, inżynierom udało się zachować rozsądne gabaryty. Telefon ma 8,78 mm grubości i waży 219 gramów, co przy tej pojemności jest świetnym wynikiem. Smartfon zadebiutował w dwóch stylowych wersjach kolorystycznych: śnieżnej bieli (Rally White) oraz głębokim błękicie (Phantom Blue). Front urządzenia zdobi spory, 6,8-calowy wyświetlacz LCD. Choć rozdzielczość wynosi skromne 720 x 1570 pikseli, to nadrabia to niezwykle płynnym odświeżaniem na poziomie 120 Hz oraz jasnością sięgającą 700 nitów, co zapewnia dobrą czytelność w słońcu.

Sprawdzona wydajność i najnowsze oprogramowanie

Pod maską Realme P4x 4G kryje się sprawdzona jednostka napędowa stworzona z myślą o codziennych zadaniach. Producent zdecydował się na procesor Unisoc T7250, wykonany w 12-nanometrowym procesie technologicznym. Układ ten składa się z dwóch rdzeni wydajnościowych Arm Cortex A75 oraz sześciu energooszczędnych rdzeni Arm Cortex A55. Taka konfiguracja idealnie zarządza energią, co w połączeniu z ogromną baterią czyni z tego telefonu prawdziwego maratończyka.

Gotowy na przyszłość z Androidem 16

Co niezwykle istotne w tym segmencie cenowym, smartfon wchodzi na rynek z najnowszym oprogramowaniem realme UI, które bazuje na systemie Android 16. Użytkownicy otrzymują więc dostęp do najświeższych funkcji bezpieczeństwa i personalizacji. Wielkim plusem jest także konfiguracja pamięci. Za równowartość około 193 dolarów (ok. 730 złotych) otrzymujemy aż 256 GB pamięci na pliki, aplikacje i zdjęcia. Choć pamięć RAM wynosi podstawowe 4 GB, przestrzeń dyskową można w każdej chwili rozbudować za pomocą tradycyjnej karty microSD.

Funkcje multimedialne i powrót do korzeni

W kwestii możliwości fotograficznych Realme P4x 4G stawia na prostotę i sprawdzone rozwiązania. Główny aparat z matrycą 50 MP pozwala na rejestrowanie szczegółowych zdjęć oraz nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p przy 30 klatkach na sekundę. Z przodu umieszczono subtelne oczko aparatu 5 MP do szybkich selfie i połączeń wideo.

Ukłon w stronę tradycyjnych rozwiązań

Fani klasycznych rozwiązań będą zachwyceni wyposażeniem dodatkowym tego budżetowca. Realme nie zapomniało o fizycznym gnieździe słuchawkowym 3,5 mm jack, dzięki czemu nie musisz rezygnować ze swoich ulubionych słuchawek przewodowych. O bezpieczeństwo danych dba szybki i precyzychny czytnik linii papilarnych, który został zintegrowany z przyciskiem zasilania na bocznej krawędzi obudowy. Energię w gigantycznym akumulatorze uzupełnimy z kolei przez port USB-C dzięki technologii szybkiego ładowania o mocy 45W.

Realme P4x 4G to podręcznikowy przykład tego, jak powinien wyglądać nowoczesny, tani smartfon. Zamiast ślepego biegu za flagowymi procesorami, producent skupił się na tym, co najważniejsze dla przeciętnego użytkownika: bezkonkurencyjnym czasie pracy na baterii, płynnym ekranie 120 Hz oraz ogromnej przestrzeni na zdjęcia i aplikacje. Za kwotę poniżej 200 dolarów to propozycja, obok której po prostu nie da się przejść obojętnie. Jeśli trafi do szerszej, europejskiej dystrybucji, ma ogromną szansę stać się hitem sprzedaży.

You may also like...