AI spowoduje wzrost cen dysków HDD. Western Digital wyprzedał całą produkcję na 2026 rok
Rosnące zapotrzebowanie na infrastrukturę sztucznej inteligencji zaczyna wpływać nie tylko na ceny pamięci RAM, ale również na rynek dysków twardych. Firma Western Digital ostrzega, że jej moce produkcyjne HDD na 2026 rok są już niemal całkowicie zarezerwowane. To sygnał, że w najbliższych latach dostępność popularnych nośników może się wyraźnie pogorszyć.
Boom AI napędza popyt na pamięć masową
Dynamiczny rozwój modeli sztucznej inteligencji sprawia, że zapotrzebowanie na przechowywanie danych rośnie w bezprecedensowym tempie. Systemy takie jak chatboty, generatory obrazów czy modele analityczne wymagają ogromnych zbiorów danych do trenowania i działania.

Skala tych potrzeb jest trudna do wyobrażenia. Dane nie są już liczone w terabajtach, lecz w eksabajtach. Jeden eksabajt to miliard gigabajtów lub milion terabajtów. W praktyce oznacza to konieczność budowy coraz większych centrów danych, a także masowego zakupu nośników o dużej pojemności.
Dlaczego wciąż królują dyski HDD
Choć dyski SSD są znacznie szybsze, ich koszt w przeliczeniu na gigabajt pozostaje wyraźnie wyższy. W ogromnych magazynach danych to właśnie cena za jednostkę pojemności ma kluczowe znaczenie.
Z tego powodu operatorzy chmur i infrastruktury AI nadal inwestują przede wszystkim w wysokopojemne dyski HDD. Są one wolniejsze, ale w zastosowaniach archiwizacyjnych i przy przechowywaniu ogromnych zbiorów danych pozostają najbardziej opłacalnym rozwiązaniem.
Produkcja na lata do przodu już zakontraktowana
Według informacji przedstawionych przez Western Digital, siedmiu największych klientów firmy złożyło wiążące zamówienia obejmujące znaczną część produkcji. Co więcej, podpisano już długoterminowe umowy dostaw sięgające nawet 2028 roku.
To oznacza, że ogromna część nowych dysków trafia bezpośrednio do operatorów największych centrów danych, tzw. hyperscalerów. W efekcie znacznie mniej produktów pozostaje dostępnych dla tradycyjnych kanałów sprzedaży i użytkowników indywidualnych.
Rynek konsumencki na dalszym planie
Segment konsumencki odpowiada dziś za niewielką część sprzedaży w porównaniu z kontraktami dla infrastruktury chmurowej. Gdy duże firmy wykupują ogromne wolumeny z wyprzedzeniem, naturalną konsekwencją może być wzrost cen i ograniczona dostępność niektórych modeli dysków.
Nie widać też sygnałów, że sytuacja szybko się odwróci. Globalna rozbudowa infrastruktury AI dopiero przyspiesza, a zapotrzebowanie na pamięć masową pozostaje jednym z kluczowych elementów tego trendu.
Co to oznacza dla rynku technologii i użytkowników
Dla firm technologicznych oznacza to konieczność długoterminowego planowania zakupów i inwestycji w magazynowanie danych. Dla użytkowników indywidualnych możliwe są natomiast wyższe ceny dysków o dużej pojemności oraz mniejsza dostępność wybranych modeli, szczególnie w segmencie powyżej kilkunastu terabajtów.
W praktyce rynek pamięci masowej zaczyna powtarzać scenariusz znany już z rynku pamięci RAM – gwałtowny wzrost popytu wywołany przez rozwój nowych technologii.
Technogadżet w liczbach