OpenAI rzuca wyzwanie Apple! Czy smartfon od twórców ChatGPT uśmierci aplikacje?
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w świecie technologii. OpenAI, gigant stojący za sukcesem ChatGPT, planuje rzekomo premierę własnego smartfona, który ma szansę zdetronizować iPhone’a i flagowce Samsunga. To nie będzie zwykły telefon, lecz urządzenie, które całkowicie zrezygnuje z tradycyjnych aplikacji na rzecz inteligentnych agentów AI.
Śmierć ikon na ekranie: Rewolucja zamiast ewolucji
Podczas gdy Samsung wdraża funkcje Galaxy AI, a Apple przygotowuje się do jesiennego debiutu odświeżonej Siri w systemie iOS, OpenAI zamierza pójść o krok dalej. Zamiast mozolnego klikania w poszczególne programy, użytkownik ma komunikować się z systemem za pomocą głosu i kontekstu. Pierwsze jaskółki tej zmiany już widać – Deutsche Telekom zaprezentowało T Phone 3 z asystentem Perplexity, który częściowo rezygnuje z klasycznego interfejsu. OpenAI chce jednak zdominować ten segment, oferując urządzenie, w którym sztuczna inteligencja nie jest dodatkiem, lecz fundamentem.
Dlaczego OpenAI potrzebuje własnej słuchawki? Odpowiedź jest prosta: dane i kontrola. Współpraca z Apple przy iOS 27 to tylko rozwiązanie tymczasowe. Własny system operacyjny pozwoliłby firmie na zbieranie precyzyjnych danych o lokalizacji i nawykach użytkowników w czasie rzeczywistym. To paliwo niezbędne dla agentów AI, by mogli przewidywać nasze potrzeby, zanim w ogóle o nich pomyślimy.
Potężne serce AI: Sojusz z gigantami rynku procesorów
Wyciągając wnioski z porażek takich gadżetów jak Humane AI Pin czy Rabbit R1, które okazały się zbyt mało wydajne i odizolowane od ekosystemów, OpenAI stawia na potężną bazę sprzętową. Znany analityk donosi, że firma nawiązała już rozmowy z Qualcommem oraz MediaTekiem w celu stworzenia dedykowanych procesorów (SoC).
Układy te będą zaprojektowane zupełnie inaczej niż chipy w obecnych telefonach. Priorytetem nie będzie surowa moc obliczeniowa w grach, lecz wydajność w przetwarzaniu modeli językowych bezpośrednio na urządzeniu. Strategia zakłada system dwustrefowy:
- Edge AI: Proste zadania, zarządzanie pamięcią i małe modele językowe będą uruchamiane lokalnie, zapewniając prywatność i błyskawiczną reakcję.
- Cloud Power: Bardziej złożone operacje, wymagające ogromnej mocy, zostaną wydelegowane do chmury OpenAI.
Produkcja na gigantyczną skalę i rok 2028
Ambicje OpenAI są ogromne. Firma planuje produkcję na poziomie od 300 do 400 milionów sztuk rocznie. To postawiłoby ją w jednym rzędzie z największymi graczami na rynku. Za montaż ma odpowiadać chiński gigant Luxshare, który dzięki temu kontraktowi może stać się najpoważniejszym rywalem dla Foxconnu.

Choć masowa produkcja ma ruszyć dopiero w 2028 roku, projekt już teraz budzi lęk u konkurencji. Model biznesowy Apple opiera się w dużej mierze na marżach z App Store. Jeśli smartfon twórcy ChatGPT faktycznie „uśmierci” aplikacje i zastąpi je bezpośrednim dostępem do usług poprzez AI, ekosystem Apple może stanąć przed największym kryzysem w swojej historii.
Własny smartfon OpenAI to ryzykowny, ale genialny ruch. Kontrola nad hardware’em pozwoli firmie uciec od dyktatury sklepów z aplikacjami i stworzyć najbardziej osobiste urządzenie w dziejach. Czy jednak użytkownicy są gotowi porzucić znane interfejsy na rzecz rozmowy z wszechobecnym agentem AI? Odpowiedź poznamy za kilka lat, ale jedno jest pewne: walka o nasze kieszenie nabiera właśnie zupełnie nowego wymiaru.
Technogadżet w liczbach