Przypinasz do obudowy i zapominasz o rozładowanym telefonie. Hit od Xiaomi powraca

Gigant z Pekinu po raz kolejny pokazuje, jak tworzyć udane akcesoria mobilne. Na rynek trafił odświeżony magnetyczny powerbank Xiaomi WPB1025, oferujący pojemność 10 000 mAh, zintegrowany przewód USB-C oraz imponującą moc przewodową wynoszącą aż 45 W. W porównaniu do wersji znanej z rynku globalnego, chiński wariant różni się obsługą ładowania indukcyjnego oraz szerszą, bardziej efektowną paletą kolorystyczną.

Chińska alternatywa globalnego wariantu. Co zmienia się w nowym Xiaomi WPB1025?

Nowy Xiaomi WPB1025 stanowi funkcjonalny odpowiednik zaprezentowanego niedawno na świecie magnetycznego powerbanku z technologią Qi2.2. Najważniejsza różnica sprowadza się do modułu bezprzewodowego: zamiast najnowszego standardu oferującego 25 W bezprzewodowo, lokalna wersja zapewnia maksymalną moc ładowania indukcyjnego na poziomie 20 W (z pełnym wsparciem dla powszechnego standardu Qi2 z mocą 15 W). Dla większości użytkowników jest to idealny kompromis, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę znacznie niższą cenę urządzenia.

Ogromną zaletą akcesorium pozostaje wbudowany elastyczny kabel USB-C, który eliminuje konieczność noszenia ze sobą dodatkowych przewodów. Przewód ten obsługuje pełną moc wyjściową 45 W, co sprawia, że urządzenie bez problemu uzupełni energię nie tylko w smartfonach Xiaomi, Apple czy Samsunga, ale nakarmi także mniejsze laptopy i tablety. Szeroka kompatybilność to zasługa wsparcia dla kluczowych protokołów szybkiego ładowania, w tym Power Delivery 3.0 (PD3.0), Quick Charge 3.0 (QC3.0) oraz PPS.

Wydajność przewodowa i ergonomiczna, smukła konstrukcja

Oprócz zintegrowanego kabla urządzenie wyposażono w dodatkowy port USB-C, co pozwala na jednoczesne przewodowe odnawianie energii w dwóch urządzeniach naraz. Sam powerbank ładuje się z mocą wyjściową 30 W, co pozwala na sprawne napełnienie ogniw o pojemności 10 000 mAh.

Pod względem gabarytów obudowa mierzy 19,8 mm grubości. Choć konstrukcja jest zauważalnie smuklejsza od tradycyjnych kostek o tej samej pojemności, to wypada nieco grubiej na tle bezpośrednich rywali, takich jak Ugreen MagFlow Air (13,9 mm) czy Anker MagGo 10K Slim (14,7 mm). Większą grubość rekompensuje jednak stabilniejszy chwyt oraz zintegrowany kabel z mocnymi magnesami przylegającymi do obudowy telefonu.

Cena, która powala konkurencję. Kiedy premiera w Polsce?

Debiutujący w Chinach wariant Xiaomi WPB1025 wyceniono na zaledwie 249 juanów, co po przeliczeniu daje równowartość niespełna 150 zł bez podatków. W odróżnieniu od wersji globalnej klient w Chinach otrzymuje do wyboru aż cztery warianty kolorystyczne, w tym dwa zupełnie nowe, odświeżone odcienie: jasnoniebieski oraz cukierkowy róż.

Szanse na trafienie tego konkretnego modelu do oficjalnej polskiej dystrybucji są wysokie, choć niewykluczone, że na rynek europejski trafi wersja z wyższą specyfikacją bezprzewodową Qi2.2. Niezależnie od wariantu, Xiaomi po raz kolejny podnosi poprzeczkę w segmencie niedrogich akcesoriów MagSafe/Qi2.

Odświeżony magnetyczny powerbank Xiaomi WPB1025 to rewelacyjnie wyceniony produkt, który idealnie trafia w potrzeby współczesnych użytkowników. Połączenie silnego mocowania magnetycznego, wbudowanego przewodu 45 W oraz pojemności 10 000 mAh sprawia, że jest to jeden z najbardziej uniwersalnych mobilnych banków energii na rynku. Jeśli szukasz niedrogiej, a przy tym wydajnej ładowarki do smartfona, nowość od Xiaomi z pewnością zasługuje na uwagę.

You may also like...