Samsung Galaxy S26 Ultra przegrywa test baterii. Konkurencja zjada go na śniadanie?
Nowy Samsung Galaxy S26 Ultra miał być kolejnym krokiem naprzód w segmencie flagowców. Tymczasem najnowszy test rozładowania baterii pokazuje, że 5 000 mAh może już nie wystarczać w starciu z rosnącą konkurencją. Choć smartfon radzi sobie lepiej niż poprzednik, wyraźnie ustępuje modelom Apple, Xiaomi i OnePlus.
Czy Samsung musi w końcu zwiększyć pojemność baterii w swoich topowych modelach?
Galaxy S26 Ultra w teście baterii – wyniki nie zachwycają
Test przeprowadzony przez kanał Tech Droider, porównał najnowsze flagowce pod kątem czasu pracy na jednym ładowaniu. Samsung Galaxy S26 Ultra zakończył próbę z wynikiem 9 godzin i 8 minut ciągłego użytkowania.
To rezultat lepszy niż w przypadku Google Pixel 10 Pro XL, który osiągnął 8 godzin i 22 minuty. Na tym jednak dobre wiadomości dla Samsunga się kończą.
Wyżej uplasowały się:
- iPhone 17 Pro Max – 9 godzin i 41 minut,
- Xiaomi 17 Pro Max – 10 godzin i 3 minuty,
- OnePlus 15 – imponujące 12 godzin i 31 minut.
Dla porównania, zeszłoroczny Samsung Galaxy S25 Ultra uzyskał 8 godzin i 40 minut, co oznacza, że postęp jest zauważalny, ale niewystarczający względem konkurencji.

5 000 mAh w 2026 roku to za mało?
Samsung już siódmy rok z rzędu stosuje w modelu Ultra baterię o pojemności 5 000 mAh. Owszem, efektywność energetyczna poprawia się z generacji na generację dzięki lepszym procesorom i optymalizacjom systemowym, jednak rywale zaczęli grać w zupełnie innej lidze.
Model Xiaomi 17 Pro Max oferuje akumulator o pojemności aż 7 500 mAh, natomiast OnePlus 15 wyposażono w baterię 7 300 mAh. To przepaść względem 5 000 mAh stosowanych przez Samsunga.
Różnica w czasie pracy – szczególnie w przypadku OnePlus 15 – pokazuje, że sama optymalizacja nie wystarczy. Fizycznie większa bateria nadal pozostaje najprostszym sposobem na wydłużenie czasu działania urządzenia.
Nowa chemia baterii nadzieją dla Samsunga?
Wiele wskazuje na to, że Samsung zdaje sobie sprawę z problemu. Branżowe doniesienia sugerują, że firma planuje przejście na technologię ogniw krzemowo-węglowych, które pozwalają zwiększyć gęstość energii bez konieczności powiększania obudowy smartfona.
Tego typu rozwiązania są już stosowane przez chińskich producentów i umożliwiają montowanie akumulatorów o znacznie większej pojemności przy zachowaniu smukłej konstrukcji. Jeśli Samsung zdecyduje się na ten krok w kolejnych generacjach, seria Galaxy Ultra może odzyskać konkurencyjność pod względem czasu pracy.
Czy jeden test przesądza sprawę?
Warto podkreślić, że pojedynczy test rozładowania baterii nie jest ostatecznym wyrokiem. Rzeczywisty czas pracy zależy od stylu użytkowania, jasności ekranu, sieci czy aplikacji działających w tle. Jednak trend jest wyraźny – konkurencja inwestuje w większe baterie, podczas gdy Samsung pozostaje przy sprawdzonym, ale coraz mniej imponującym standardzie.
Samsung musi zwiększyć baterie w Galaxy Ultra
Galaxy S26 Ultra nie jest słabym smartfonem pod względem baterii, ale w 2026 roku to już nie wystarcza, by być liderem. Jeśli Samsung chce utrzymać pozycję lidera w segmencie premium, zwiększenie pojemności baterii w kolejnych generacjach wydaje się nieuniknione.
Tutaj sprawdzisz ceny smartfonów Samsunga. #reklama
Technogadżet w liczbach