Ta bateria zawstydza konkurencję! 11 000 mAh i wbudowany wiatrak w nowym flagowcu marki Honor

Honor zaprezentował na rynku chińskim smartfon Honor Magic9 Super Edition, który zaskakuje potężnym ogniwem o pojemności 11 000 mAh oraz wbudowanym systemem aktywnego chłodzenia z wentylatorem. Wszystko to udało się zamknąć w obudowie o grubości zaledwie 8,1 mm, a samo urządzenie wyceniono niezwykle agresywnie w stosunku do oferowanych możliwości.

Przełomowa bateria i smukła sylwetka, która zaskakuje

Największym zaskoczeniem w nowym flagowcu marki jest zastosowanie akumulatora o pojemności aż 11 000 mAh. Co ciekawe, napakowany energią Magic9 Super Edition ma zaledwie 8,1 mm grubości i waży 227 gramów, co oznacza, że jest smuklejszy od swoich braci z tej samej linii – standardowego Magic9 (8,49 mm) oraz podrasowanego Magic9 Pro Max (8,59 mm). Urządzenie wspiera tradycyjne ładowanie przewodowe o mocy 80 W oraz szybkie ładowanie bezprzewodowe 50 W, dzięki czemu uzupełnienie tak ogromnej baterii nie wymaga wielogodzinnego postoju przy gniazdku.

Mimo premiery w ramach wyższej półki, wersja Super Edition jest najtańszym modelem z całej serii. Przystępną cenę udało się osiągnąć poprzez przemyślane kompromisy, takie jak użycie optycznego czytnika linii papilarnych pod ekranem zamiast droższego skanera ultrasonicznego.

Wydajność z aktywnym chłodzeniem i potężny ekran OLED

Sercem urządzenia został sprawdzony układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5, zintegrowany z pamięcią RAM LPDDR5X oraz szybką pamięcią wewnętrzną UFS 4.1. Nad utrzymaniem niskich temperatur i brakiem throttlingu w trakcie intensywnej rozgrywki czuwa autorski system tunelu powietrznego z wbudowanym wentylatorem, wspierany przez układ chłodzenia na poziomie płyty głównej. Całość dopełniają dedykowane układy optymalizujące Phantom Engine 3.0 oraz chip poprawiający zasięg Honor C3.

Front smartfona zdobi płaski wyświetlacz OLED o przekątnej 6,81 cala i rozdzielczości 2788 x 1280 pikseli, oferujący odświeżanie 120 Hz. Panel potrafi wygenerować niesamowitą jasność punktową sięgającą aż 10 000 nitów (oraz 2000 nitów dla całego ekranu), zachowując przy tym najwyższą dbałość o wzrok użytkownika dzięki ściemnianiu PWM o częstotliwości 3840 Hz. Niezwykle wąskie ramki o szerokości 1,03 mm przekładają się na imponujący współczynnik powierzchni ekranu do obudowy wynoszący 95,5%.

Profesjonalna fotografia i flagowe wyposażenie

Zaplecze fotograficzne otwiera aparat główny z matrycą Samsung S5KHP5 o rozdzielczości 200 MP, optyczną stabilizacją obrazu (OIS) i jasną przysłoną f/1.9. Towarzyszy mu 50-megapikselowy teleobiektyw Sony LYTIA 500 z 3-krotnym zoomem optycznym (również z OIS) oraz 12-megapikselowy aparat ultraszerokokątny z autofokusem. Wykonanie doskonałych autoportretów i nagrywanie wideo w jakości 4K przy 120 klatkach na sekundę umożliwia z kolei przednia kamera 50 MP. Za przetwarzanie obrazu odpowiada chip Honor H1, współpracujący m.in. z telekonwerterem Honor G200.

Smartfon debiutuje z systemem MagicOS 11 opartym na Androidzie 17. W obudowie posiadającej pełne certyfikaty odporności IP68, IP69 oraz IP69K znalazło się miejsce na głośniki stereo, nadajnik podczerwieni, NFC, Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0 oraz fizyczny, dedykowany przycisk AI.

Ceny i dostępność

Honor Magic9 Super Edition trafił do przedsprzedaży w Chinach w czterech wariantach kolorystycznych: Popcorn Yellow, Curtain Black, Olive Green oraz białym Opening Statement. Wersja podstawowa 12/256 GB kosztuje 4499 juanów (ok. 2570 zł), wariant 12/512 GB wyceniono na 4999 juanów (ok. 2850 zł), natomiast topowa konfiguracja 16/512 GB to koszt 5499 juanów (ok. 3150 zł). Na ten moment producent nie udostępnił informacji o planowanej ekspansji modelu na rynki globalne.

Honor Magic9 Super Edition pokazuje, że gruby profil i wielka bateria wcale nie muszą iść w parze z przestarzałym designem. Połączenie rekordowego ogniwa 11 000 mAh z wbudowanym wentylatorem i flagową specyfikacją tworzy unikalny smartfon na rynku, który celuje w najbardziej wymagających użytkowników oraz graczy. Jeśli urządzenie trafi do oficjalnej dystrybucji poza Chinami, może namieszać w dotychczasowym układzie sił rynku premium.

You may also like...