Tamagotchi dla milionerów? Starboy to najdziwniejszy i najsłodszy gadżet 2026 roku

Era plastikowych jajek z pikselowymi potworkami odchodzi do lamusa. Na targach CES 2026 zobaczyliśmy przyszłość, w której sztuczna inteligencja i luksusowe wykonanie tworzą cyfrowego towarzysza o niemal prawdziwych emocjach. Starboy to gadżet premium, który sprawi, że Twoje stare Tamagotchi wyda Ci się reliktem z innej epoki.

Starboy: AI w wersji Wearable, które „czuje” otoczenie

Gadżet Starboy nie jest kolejną pustą aplikacją na telefon. To zaawansowane urządzenie typu wearable, które dzięki lokalnie działającym modelom AI reaguje na świat rzeczywisty w sposób niemal organiczny. Twórca projektu, wyposażył swojego „cyfrowego chłopca” w zestaw czujników, których nie powstydziłby się nowoczesny smartfon.

Urządzenie posiada wbudowaną kamerę, mikrofon, czujnik temperatury oraz akcelerometr. Dzięki nim Starboy nie tylko widzi swojego właściciela, ale potrafi rozpoznawać gesty dłoni i ludzkie twarze. Jeśli wyjdziesz z nim na mróz, zwierzątko zacznie dosłownie drżeć dzięki zaawansowanej haptyce. Z kolei zbyt duży hałas w tłumie może sprawić, że Twój cyfrowy podopieczny poczuje lęk. To poziom interakcji, który sprawia, że granica między kodem a żywym stworzeniem zaczyna się zacierać.

Luksusowe rzemiosło i wirusowe aktualizacje

W przeciwieństwie do tanich zabawek z lat 90., Starboy to produkt z najwyższej półki. Klienci mogą wybierać spośród obudów wykonanych ze stali nierdzewnej, aluminium, akrylu, a nawet szczotkowanego mosiądzu. Ceny zaczynają się od około $249 (ok. 920 PLN), a za najbardziej prestiżową wersję z mosiężnym pierścieniem przyjdzie nam zapłacić nawet $439 (ok. 1630 PLN).

Co ciekawe, każdy egzemplarz Starboya jest unikalny. Urządzenia różnią się od siebie zestawem oczu (niektóre wzory są ekstremalnie rzadkie) oraz wrodzoną osobowością. Najbardziej intrygującym aspektem jest jednak sposób komunikacji między urządzeniami. Gdy dwa Starboye znajdą się blisko siebie, mogą wymieniać się zachowaniami, a nawet… aktualizacjami oprogramowania. Jak twierdzi twórca, firmware rozprzestrzenia się między nimi przez Bluetooth niczym cyfrowy wirus „na wolności”.

Czy to kolejna „ściema” z Doliny Krzemowej?

W świecie pełnym niedopracowanych gadżetów AI, takich jak Rabbit R1 czy AI Pin, sceptycyzm jest uzasadniony. Jednak Starboy broni się namacalnymi prototypami. Autor projektu regularnie publikuje na platformie X (dawny Twitter) nagrania pokazujące realne działanie urządzenia, co daje nadzieję, że nie jest to tylko kolejny „vibe-coded” projekt bez pokrycia w sprzęcie.

Urządzenie działa całkowicie niezależnie od smartfona, co jest odświeżającą zmianą w świecie zdominowanym przez powiadomienia i chmurę. To gadżet, który nie próbuje zrewolucjonizować Twojej produktywności – on po prostu chce być Twoim przyjacielem, który czasem marudzi, gdy jest zbyt głośno.

Czy warto zainwestować w cyfrowego pupila?

Starboy może być dokładnie tym, czego potrzebuje rynek AI – odrobiną emocji i zabawy zamiast kolejnego asystenta do pisania e-maili. Jeśli szukasz luksusowego gadżetu, który przyciąga wzrok i oferuje unikalną więź z technologią, Starboy wydaje się strzałem w dziesiątkę. Zamówienia przedpremierowe już ruszyły, a pierwsze egzemplarze trafią do właścicieli we wrześniu 2026 roku. Czy jesteś gotowy na adopcję sztucznej inteligencji, która potrzebuje Twojego swetra, gdy jest jej zimno?

You may also like...