Genialny gadżet umyje i odkurzy Twoje auto w 20 minut. Kierowcy oszaleli na jego punkcie!

Utrzymanie samochodu w nieskazitelnej czystości zazwyczaj kojarzy się z wyprawą na bezdotykową myjnię lub rozwijaniem ogrodowego węża, co generuje mnóstwo błota i marnuje setki litrów wody. Start-up Linyo chce całkowicie zmienić te nawyki, wprowadzając na rynek Linyo H1 – kompaktowy, technologiczny gadżet, który mieści całą myjnię samochodową w jednej, ważącej zaledwie 9 kilogramów obudowie. Ten bezprzewodowy system obiecuje lśniący lakier oraz odkurzone wnętrze w zaledwie 20 minut i to w miejscach, gdzie tradycyjne mycie byłoby absolutnie niemożliwe.

Technologia zamknięta w sześcianie, czyli jak działa ekologiczne mycie przyszłości

Sercem systemu Linyo H1 jest zaledwie 9-kilogramowa, wyposażona w kółka konstrukcja przypominająca nowoczesną skrzynkę narzędziową. Jej największym atutem jest ultrakompaktowy design, dzięki któremu urządzenie z łatwością zmieści się w każdym bagażniku czy na półce w garażu. Inżynierowie Linyo zaprojektowali ten sprzęt z myślą o maksymalnej mobilności – od teraz auto można doprowadzić do porządku na podziemnym parkingu, ciasnym podjeździe, a nawet na zlocie motoryzacyjnym.

Kluczem do sukcesu jest zamknięty obieg płynów. Urządzenie w inteligentny sposób zasysa brudną wodę bezpośrednio podczas czyszczenia, eliminując problem powstawania kałuż i spływania chemii do środowiska. Co ciekawe, obudowa Linyo H1 jest na tyle wytrzymała, że użytkownik może na niej bezpiecznie stanąć, co drastycznie ułatwia dokładne umycie dachu w wyższych samochodach typu SUV czy crossover.

Ręczny wałek z funkcją nanoszenia powłoki nano-ceramicznej

Zamiast tradycyjnej lancy wysokociśnieniowej, Linyo H1 wykorzystuje specjalnie zaprojektowane urządzenie ręczne łączące funkcje miękkiej gąbki, aktywnego wałka oraz ściągaczki. System automatycznie miesza detergent wewnątrz bazy i dozuje gęstą pianę, która skutecznie odrywa brud od lakieru. W tym samym momencie wałek zbiera zanieczyszczenia i natychmiast odprowadza brudną wodę do odseparowanego zbiornika wewnątrz kostki, dzięki czemu element czyszczący cały czas pozostaje idealnie czysty.

Dla pasjonatów autodetailingu producent przygotował coś wyjątkowego. Podczas jednego procesu mycia, urządzenie potrafi jednocześnie aplikować ochronną powłokę nano-ceramiczną. Rozwiązanie to jest w pełni bezpieczne dla większości lakierów, a także dla samochodów oklejonych foliami ochronnymi (PPF) czy do zmiany koloru. Choć w zestawie startowym znajduje się dedykowana chemia od Linyo, system nie jest zablokowany – użytkownicy mogą bez przeszkód stosować swoje ulubione szampony i kosmetyki samochodowe innych marek.

Zaledwie dwa litry wody i potężne ssanie we wnętrzu

Jedną z najbardziej szokujących deklaracji producenta jest ekstremalna oszczędność zasobów. Podczas gdy tradycyjne mycie potrafi pochłonąć ponad 100 litrów wody, Linyo H1 zużywa niespełna dwa litry na cały proces. Efekt ten osiągnięto dzięki zaawansowanemu systemowi zamiany wody w delikatną, ale gęstą mgiełkę. Trafia ona na karoserię dokładnie w takiej ilości, jaka jest niezbędna do spłukania zmiękczonego przez pianę brudu. To krok milowy w stronę ekologicznego i odpowiedzialnego dbania o pojazd.

Projektanci nie zapomnieli również o wnętrzu pojazdu. Wewnątrz tej samej mobilnej kostki ukryto potężny odkurzacz generujący siłę ssania na poziomie aż 16 000 Pa. Taka moc bez problemu poradzi sobie z zalegającym w zakamarkach piaskiem, okruchami czy sierścią zwierząt, oferując kompleksowe odświeżenie auta w standardzie „all-in-one”.

Hybrydowe zasilanie i naturalne ograniczenia systemu

Linyo H1 trafia na rynek w dwóch wariantach zasilania, co pozwala dopasować sprzęt do indywidualnych potrzeb. Wersja w pełni bezprzewodowa została wyposażona w akumulator o pojemności 5 000 mAh. Jedno pełne ładowanie, które trwa około 2,5 godziny, wystarcza na przeprowadzenie dwóch kompletnych cykli mycia. Dla bardziej wymagających użytkowników lub osób profesjonalnie zajmujących się kosmetyką aut przygotowano model hybrydowy. Można go podłączyć bezpośrednio do gniazdka sieciowego, co pozwala na nieprzerwaną pracę przy wielu pojazdach z rzędu.

Warto jednak zachować realistyczne oczekiwania wobec tego gadżetu. Linyo H1 stworzono do regularnej, codziennej pielęgnacji i odświeżania zakurzonego auta. Konstrukcja wałka i specyfika działania sprawiają, że urządzenie nie nadaje się do czyszczenia podwozia, felg, opon czy usuwania grubych warstw zaschniętego błota po wyprawach off-roadowych. Jego główną zaletą jest bezproblemowe, czyste i szybkie mycie w miejskich warunkach.

Crowdfundingowy sukces na Kickstarterze – ceny i ryzyko

Projekt Linyo H1 wzbudził ogromne zainteresowanie globalnej społeczności. Urządzenie zadebiutowało jako kampania crowdfundingowa na platformie Kickstarter, gdzie błyskawicznie zebrało ponad 300 000 dolarów wsparcia od ponad 730 fundatorów. W trakcie trwania kampanii wersję akumulatorową można upolować w promocyjnej cenie 349 dolarów (ok. 1310 zł) (regularna cena detaliczna ma wynosić 499 dolarów – ok. 1875 zł), natomiast wariant hybrydowy wyceniono na 399 dolarów (ok. 1500 zł). Wspierający mogą również dokupić zapasowe wałki, ściągaczki oraz pakiety chemii.

Należy pamiętać, że inwestycje na platformach crowdfundingowych zawsze wiążą się z ryzykiem opóźnień lub zmian w finalnym projekcie, zwłaszcza że Linyo H1 to debiutancki produkt tej marki. Niemniej jednak, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem producenta, pierwsze dostawy do klientów w Europie, USA, Kanadzie i Australii mają ruszyć już we wrześniu. Co ważne dla kupujących, podane ceny na Kickstarterze zawierają już koszty wysyłki oraz podatki.

Linyo H1 to niezwykle obiecujący gadżet, który idealnie wpisuje się w trendy nowoczesnego, ekologicznego stylu życia oraz smart-home (a raczej smart-garage). Możliwość umycia i odkurzenia samochodu w 20 minut przy użyciu zaledwie dwóch litrów wody brzmi jak technologiczna magia. Choć nie zastąpi on profesjonalnego studia detailingowego w walce z ciężkim błotem, dla mieszkańców bloków czy osób często podróżujących może stać się absolutnym hitem nadchodzących miesięcy.

You may also like...