Zielona linia śmierci wraca. Nowa aktualizacja niszczy ekrany kultowych Samsungów!

Wielka aktualizacja systemowa, która miała przynieść powiew świeżości i wyższą stabilność, stała się koszmarem dla wielu posiadaczy smartfonów z serii Samsung Galaxy S23. Po instalacji najnowszego pakietu One UI 8.5, opartego na systemie Android 16, użytkownicy na całym świecie zaczęli zgłaszać drastyczne awarie wyświetlaczy, w tym przerażające, pionowe linie w kolorach zielonym i różowym. Wszystko wskazuje na to, że oprogramowanie doprowadza do nieodwracalnego, fizycznego uszkodzenia hardware’u przez ekstremalne temperatury podczas procesu instalacji.

Przekleństwo One UI 8.5. Co dzieje się z ekranami flagowców?

Proces wdrażania One UI 8.5 dla starszych flagowców Samsunga ruszył pod koniec maja, obejmując niezwykle popularną serię Galaxy S23. Niestety, radość z nowych funkcji szybko ustąpiła miejsca frustracji i niedowierzaniu. Na forach technologicznych oraz w mediach społecznościowych lawinowo przybywa wpisów od przerażonych użytkowników, którzy po ponownym uruchomieniu telefonu zobaczyli na swoich ekranach trwałe uszkodzenia.

Problem objawia się przede wszystkim pojawieniem się jaskrawych, pionowych linii – najczęściej zielonych lub różowych – które bezpowrotnie przecinają przestrzeń roboczą wyświetlacza AMOLED. Ponadto dotknięte usterką smartfony cierpią na losowe i gwałtowne zmiany rozmiaru czcionek, niekontrolowane samoczynne przybliżanie obrazu (zoom) połączone z uciążliwym klatkowaniem oraz permanentne migotanie całej matrycy, które uniemożliwia normalne korzystanie z urządzenia. Co ciekawe, problem dotyczy zarówno podstawowego wariantu Galaxy S23, jak i topowego Galaxy S23 Ultra, podczas gdy model z plusem wydaje się na ten moment całkowicie bezpieczny.

Dlaczego oprogramowanie niszczy sprzęt? Hipoteza zabójczej temperatury

Najbardziej niepokojący w całej sytuacji jest fakt, że użytkownicy kategorycznie wykluczają jakiekolwiek uszkodzenia mechaniczne, upadki czy zalania. Jak to możliwe, że zwykła aktualizacja softu niszczy fizyczny ekran? Eksperci i społeczność skupiona wokół serwisu SamMobile wskazują na bardzo konkretną przyczynę: ekstremalną emisję ciepła podczas procedury wgrywania systemu.

One UI 8.5, które przechodziło intensywne testy od końca 2025 roku, jest niezwykle wymagającym środowiskiem. Podczas jego instalacji procesor smartfona pracuje na maksymalnych obrotach przez dłuższy czas. Wygenerowana w ten sposób wysoka temperatura najprawdopodobniej degraduje delikatne taśmy sygnałowe oraz luty łączące płytę główną z panelem OLED. Dochodzi wówczas do permanentnego przerwania ścieżek odpowiedzialnych za wyświetlanie konkretnych linii pikseli. Zjawisko to nie jest w świecie Samsunga zupełnie nowe, jednak fakt, że oprogramowanie potrafi wywołać tak destrukcyjną dla sprzętu falę gorąca, budzi ogromny niepokój o kontrolę jakości w koreańskim gigancie.

Co z darmową naprawą? Samsung milczy, a program wsparcia wygasł

Dla poszkodowanych właścicieli smartfonów kluczowe pozostaje pytanie o koszty naprawy. W przeszłości, gdy starsze modele Samsunga cierpiały na podobne anomalie ekranowe, producent potrafił zachować się proekologicznie i prokonsumencko, oferując specjalne programy bezpłatnej wymiany wyświetlaczy. Niestety, w przypadku serii Galaxy S23 sytuacja jest skomplikowana.

Oficjalny program darmowych napraw dla tej linii urządzeń zakończył się 25 grudniu 2025 roku. Jak dotąd, Samsung nie wydał żadnego oficjalnego oświadczenia w sprawie nowej fali awarii wywołanej przez One UI 8.5 ani nie zadeklarował przedłużenia akcji serwisowej. Pozostawia to użytkowników trzyletnich smartfonów w zawieszeniu – bez działającego telefonu i z perspektywą kosztownej wymiany ekranu na własną rękę.

Jak bezpiecznie zaktualizować telefon?

Jeśli Twój Samsung Galaxy S23 nie otrzymał jeszcze powiadomienia o dostępności One UI 8.5 lub aktualizacja czeka na Twoją zgodę, najlepszym rozwiązaniem jest tymczasowe wstrzymanie się z instalacją. Warto poczekać na oficjalne stanowisko producenta lub wydanie poprawki optymalizującej proces instalacyjny pod kątem zarządzania energią i ciepłem.

Jeżeli jednak musisz lub bardzo chcesz zainstalować nowy system już teraz, zminimalizuj ryzyko przegrzania. Przed uruchomieniem procedury zdejmij z telefonu wszelkie etui i pokrowce, które blokują odprowadzanie ciepła. Umieść smartfon na chłodnej, płaskiej powierzchni (np. na kamiennym blacie lub w pobliżu nawiewu klimatyzacji) i pod żadnym pozorem nie ładuj go w trakcie instalacji, ponieważ ładowanie akumulatora generuje dodatkowe, potężne pokłady niszczycielskiej temperatury.

You may also like...