PlayerUnknowns Battlegrounds z trybem hardcore

Posiadacze gry PlayerUnknowns Battlegrounds mogą już pobierać najnowszą aktualizację. Jest dość istotna, gdyż wprowadza nowy tryb hardcore z widokiem pierwszosobowym.

Autorzy zyskującej coraz większą popularność gry PlayerUnknowns Battlegrounds, wprowadzili właśnie najnowszą aktualizację. Patch ważący około 5 GB, wnosi do niej kilka istotnych zmian.

Największą zmianą jest oczywiście zapowiedziany jakiś czas temu tryb Hardcore, nad którym twórcy pracują od paru miesięcy. Kolejną jest widok pierwszoosobowy, którego wielu użytkownikom brakowało, a który może całkowicie zmienić taktykę zabawy.

Dotychczas akcja rozgrywała się z perspektywy trzeciej osoby, co znacznie zwiększało pole widzenia gracza. Użytkownik widział ponad ścianami, mógł też zobaczyć co dzieje się za rogiem. Jeśli więc odpowiednio ustawił kamerę, dawało mu to dużą przewagę nad przeciwnikiem próbującym urządzić zasadzkę.

Teraz rozgrywka będzie wyglądać zupełnie inaczej, gdyż chcąc śledzić przeciwnika, będziemy musieli spoglądać bezpośrednio w jego kierunku, nie obserwując przy okazji sporego obszaru mapy.

Oprócz trybu Hardcore, w którym dostępny jest widok pierwszoosobowy, twórcy wprowadzili też kilka innych zmian. Gracze otrzymali trzy nowe skrzynki z kosmetycznymi przedmiotami do kupienia za Battle Points. Będzie je można otworzyć za darmo. Płatna jest natomiast skrzynka Gamescom Invitational, stworzona z okazji targów Gamescom, która kosztuje 2,50 dolarów.

Na koniec zostawiłem ostatnia zmianę wprowadzona przez aktualizację, którą jest opisana przeze mnie kilka dni temu broń Mk14 EBR.

Jeśli nie posiadacie jeszcze PlayerUnknowns Battlegrounds, to zapraszam do jej zakupu. PlayerUnknowns Battlegrounds

Źródło: Slashgear.com

You may also like...

1 Response

  1. Sierpień 7, 2017

    […] graczy może być więcej, gdyż gra zaczyna wspierać Steam Marketplace. W zeszłym tygodniu pojawiła się duża aktualizacja która wprowadza system skrzynek, doskonale znany z Counter-Strike: Global Offensive. Gracze mogą […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *