Dramat fotografów i filmowców: Sony wstrzymuje produkcję kart pamięci!
Kryzys na rynku półprzewodników uderza w najbardziej czuły punkt branży foto-wideo. Gigant technologiczny Sony oficjalnie ogłosił, że ze względu na drastyczne braki komponentów nie jest w stanie kontynuować produkcji większości swoich topowych kart pamięci SD i CFexpress.
Koniec pewnej ery? Sony kapituluje przed brakiem surowców
To, co jeszcze niedawno wydawało się jedynie przejściowym problemem z łańcuchem dostaw, przerodziło się w realny paraliż produkcyjny. Sony Japan wydało oświadczenie, które zelektryzowało profesjonalistów na całym świecie: firma tymczasowo wstrzymuje przyjmowanie zamówień na kluczowe nośniki danych. Powód jest prozaiczny, a zarazem tragiczny w skutkach. Globalny deficyt pamięci Flash typu NAND osiągnął poziom, w którym nawet taki gigant jak Sony nie jest w stanie zabezpieczyć odpowiedniej ilości surowców do utrzymania linii montażowych.
Decyzja ta uderza rykoszetem w autoryzowanych sprzedawców oraz klientów indywidualnych. Sony wprost przyznaje, że popyt znacznie przewyższa obecne możliwości produkcyjne, co wymusza radykalne cięcia w portfolio. Dla użytkowników systemów Alpha, którzy polegają na szybkich i niezawodnych nośnikach, to sygnał alarmowy. Zapasy magazynowe znikają w oczach, a nowych dostaw po prostu nie będzie.
Czyścimy magazyny: Które modele znikają z rynku?
Skala wstrzymania produkcji jest zdumiewająca, ponieważ dotyczy niemal całego asortymentu profesjonalnego. Z oficjalnych komunikatów wynika, że problem objął najbardziej pożądane przez filmowców karty CFexpress typu A o pojemnościach od 240 GB aż do 1,92 TB. Nie lepiej sytuacja wygląda w przypadku standardu typu B – tutaj wstrzymano warianty 240 i 480 GB. To ogromny cios dla osób pracujących na wysokim klatkażu i w rozdzielczości 8K, gdzie przepustowość karty jest kluczowa dla stabilności zapisu.

Największym zaskoczeniem jest jednak objęcie restrykcjami legendarnej serii Tough. Te niemal niezniszczalne karty SD, cenione za odporność na wodę, upadki i pył, stały się towarem deficytowym niezależnie od pojemności – od 64 GB do 512 GB. Na placu boju pozostały jedynie nieliczne niedobitki, jak karta CFexpress typu B 960 GB oraz budżetowa seria SF-UZ. Aczkolwiek ich dostępność w Europie i tak była w ostatnim czasie mocno ograniczona.
Co to oznacza dla polskiego rynku i profesjonalistów?
Choć komunikat pierwotnie wyszedł z japońskiego oddziału Sony, jego skutki są już odczuwalne w Europie, w tym w Polsce. Lokalne sklepy specjalistyczne wciąż posiadają resztki magazynowe. Jednak brak ciągłości dostaw sprawi, że ceny tych produktów mogą gwałtownie wzrosnąć w nadchodzących tygodniach. Mechanizm rynkowy jest tu bezlitosny: gdy podaż zamiera, a popyt nie maleje, kwoty na metkach szybują w górę.
Eksperci radzą, aby osoby planujące zakupy sprzętowe lub duże zlecenia w nadchodzącym sezonie, nie zwlekały z decyzją o zakupie nośników. Sytuacja z Sony może być również zapowiedzią szerszego trendu u innych producentów, takich jak SanDisk czy Lexar, którzy korzystają z podobnych źródeł komponentów. Jeśli używasz kart Sony z serii Tough, obecny moment może być ostatnią szansą na uzupełnienie zestawu przed wielomiesięczną przerwą w dostępności.
Wstrzymanie produkcji kart pamięci przez Sony to jasny sygnał, że kryzys surowcowy w branży technologicznej wchodzi w nową, ostrzejszą fazę. Dla użytkowników oznacza to konieczność szybkiej adaptacji i ewentualnego poszukiwania alternatyw u konkurencji. O ile ta zdoła utrzymać swoje linie produkcyjne. Jedno jest pewne: niezawodne nośniki danych stają się obecnie towarem luksusowym.
Na tej stronie sprawdzicie dostępność kart pamięci w polskich sklepach. #reklama
Technogadżet w liczbach