Składany iPhone opóźniony? Apple szykuje wielkie przetasowania i niespodziewany powrót

Fani giganta z Cupertino muszą uzbroić się w cierpliwość. Najnowsze doniesienia sugerują, że premiera wyczekiwanego modelu iPhone Fold nie odbędzie się tak szybko, jak zakładano. Co więcej, harmonogram wydawniczy serii iPhone 18 zapowiada się najbardziej chaotycznie w historii marki. Przyniesie nie tylko przesunięcia dat, ale i powrót modelu, który spisano już na straty.

iPhone Fold: Premiera w stylu „One More Thing”

Choć branżowe plotki od miesięcy huczały o wielkim debiucie składanego smartfona Apple już we wrześniu, rzeczywistość może zweryfikować te optymistyczne wizje. Według najnowszego raportu serwisu MacRumors, iPhone Fold (lub, jak twierdzą niektórzy, iPhone Ultra) trafi do sprzedaży dopiero w grudniu.

Apple zamierza powtórzyć strategię, którą widzieliśmy przy okazji premiery iPhone’a X. Wówczas modele bazowe zadebiutowały we wrześniu, a rewolucyjny, jubileuszowy smartfon pojawił się w rękach użytkowników dopiero pod koniec roku. Oznacza to, że wrzesień 2026 należeć będzie głównie do modeli iPhone 18 Pro oraz Pro Max. Natomiast „składak” stanie się luksusowym prezentem pod choinkę dla najbardziej cierpliwych entuzjastów marki.

Prawdziwe zaskoczenie przynosi jednak kalendarz na przyszły rok. Raport sugeruje, że w marcu do oferty dołączą kolejne warianty „osiemnastki”. Obok budżetowego iPhone’a 18e, na horyzoncie pojawiła się nazwa, która wywołuje spore zdziwienie w kuluarach: iPhone 18 Plus.

Powrót serii Plus czy zmiana strategii?

To o tyle ciekawe, że Apple zrezygnowało z nazewnictwa „Plus” już przy serii 17, zastępując go smukłym modelem iPhone 17 Air. Czy powrót do starej nazwy oznacza porażkę koncepcji „Air”? A może analitycy używają tej nazwy zamiennie z nadchodzącym iPhone Air 2? Eksperci są podzieleni, jednak jedno jest pewne – Apple intensywnie szuka złotego środka między przekątną ekranu a grubością urządzenia, by ożywić sprzedaż w segmencie nie-Pro.

Losy modelu Air: Czy „chudość” wystarczy, by wygrać?

Warto zaznaczyć, że dotychczasowe wyniki sprzedaży modelu Air (w ramach serii 17) nie rzuciły rynku na kolana. Po mocnym starcie zainteresowanie smukłym iPhone’em zaczęło gwałtownie spadać. Mimo to, Apple najwyraźniej nie zamierza się poddawać i planuje drugą generację tego urządzenia. Decyzja o kontynuacji prac nad modelem Air 2 – mimo umiarkowanego entuzjazmu klientów – sugeruje, że firma wierzy w przyszłość ultracienkiego designu jako nowej wizytówki marki. Nawet jeśli nazewnictwo „Plus”, miałoby wrócić do łask jako bezpieczna alternatywa.

Harmonogram Apple na najbliższe miesiące przypomina skomplikowaną układankę. Wrzesień przyniesie potęgę modeli Pro, grudzień rewolucję w postaci iPhone’a Fold, a marzec odświeżenie oferty o modele bazowe i zagadkowego następcę wersji Air. Jedno jest pewne – rok 2026 będzie dla Apple czasem eksperymentów, które zadecydują o wyglądzie smartfonów na kolejną dekadę.

Na tej stronie sprawdzicie ceny smartfonów Apple. #reklama

You may also like...