Koniec z klikaniem w ekran. Nowy smartwatch Mety czyta w Twoich myślach!
Meta szykuje się do premiery swojego pierwszego smartwatcha o nazwie kodowej Malibu 2, który ma zadebiutować jeszcze w tym roku. Zapomnijcie o kopii Apple Watcha – gigant z Menlo Park stawia na unikalną technologię odczytywania sygnałów nerwowych, która zmieni sposób, w jaki sterujemy urządzeniami przyszłości.
Od porażki do przełomu: Historia projektu Malibu 2
Droga Mety do własnego urządzenia naręcznego nie była usłana różami. Pierwsze podejście do tematu brutalnie przerwano w 2022 roku. Wówczas cięcia budżetowe w dziale Reality Labs zmusiły firmę do odłożenia ambitnych planów do szuflady. Wczesne prototypy drastycznie różniły się od tego, co zobaczymy niebawem. Posiadały wbudowane aparaty fotograficzne, a nawet odpinaną tarczę, co miało ułatwiać szybkie robienie zdjęć prosto z nadgarstka.
Inżynierowie szybko jednak zrozumieli, że moduły foto zajmują zbyt dużo miejsca, które można wykorzystać na kluczowe czujniki biomedyczne. Właściciel spółki wraz z zespołem zarządzającym, zdecydowali o reaktywacji projektu pod nowym szyldem, wyciągając wnioski z sukcesów i porażek swoich dotychczasowych produktów typu wearables. Malibu 2 to owoc tej ewolucji. To urządzenie dojrzałe, które zamiast bawić się w aparat, staje się centrum dowodzenia naszym cyfrowym życiem.
Sterowanie myślami? Potęga sensorów nerwowych
Najbardziej ekscytującym elementem Malibu 2 jest rezygnacja z tradycyjnych metod interakcji na rzecz elektromiografii (EMG). Zamiast celować palcem w małe ikonki na ekranie, zegarek będzie wychwytywał impulsy elektryczne wysyłane przez Twój układ nerwowy do mięśni nadgarstka. Co to oznacza w praktyce?
- Dyskrecja: Będziesz mógł przewijać menu lub zatwierdzać powiadomienia niemal niezauważalnymi ruchami palców.
- Integracja z okularami: Smartwatch ma pełnić rolę zaawansowanego kontrolera dla inteligentnych okularów Ray-Ban Meta.
- Interakcja z AI: Użytkownicy domagali się sposobu na cichą komunikację ze sztuczną inteligencją w miejscach publicznych. Malibu 2 jest odpowiedzią na te potrzeby.
Oprócz futurystycznego sterowania, zegarek nie zapomina o fundamentach. Znajdziemy w nim zaawansowany monitoring zdrowia: od tętna, przez temperaturę skóry, aż po wskaźniki stresu oparte na zmienności rytmu serca (HRV). Całość będzie wspierana przez dedykowanego asystenta Meta AI. Ma oferować spójne doświadczenie niezależnie od tego, czy korzystasz akurat z telefonu, czy z gogli VR.
Meta rzuca wyzwanie gigantom: Apple i Samsung mogą czuć się zagrożeni
Powrót do projektu Malibu 2 jest ściśle powiązany z fenomenalną sprzedażą okularów Ray-Ban Meta. Szacuje się, że w samym 2025 roku na rynek trafiło ponad 7 milionów tych urządzeń. Meta poczuła wiatr w żaglach i mierzy wysoko. Do końca 2026 roku firma planuje produkować od 20 do 30 milionów urządzeń ubieralnych rocznie. To stawia ich w tej samej lidze co Apple czy Samsung.

Mimo że najbardziej zaawansowane okulary AR (projekt Phoenix) przesunięto na 2027 rok, Malibu 2 ma wypełnić tę lukę jako „brakujące ogniwo” ekosystemu. Na początku Meta skupi się na rynku amerykańskim, badając reakcje najbardziej wymagających użytkowników, zanim ruszy na podbój reszty świata.
Dokładna cena i specyfikacja techniczna pozostają na razie tajemnicą. Jedno jest pewne: Malibu 2 to nie tylko kolejny gadżet, ale fundament nowej wizji interakcji z technologią.
Technogadżet w liczbach