Koniec z uciążliwymi ukąszeniami. Do sklepów trafia rewolucyjny robot, który sam poluje na komary!
Ludzkość zyskała nową, niezwykle zaawansowaną broń w walce ze swoim najbardziej zabójczym wrogiem. Amerykański startup Tornyol Systems zaprezentował rewolucyjnego, autonomicznego mikrodrona Tornyol o wadze zaledwie 40 gramów, który potrafi samodzielnie lokalizować i eliminować owady w locie. Firma opublikowała nagranie z pierwszego udanego testu bojowego, ogłaszając początek ery, która doprowadzi do całkowitego wyczyszczenia naszych domów i ogrodów z uciążliwych insektów.
Dron Tornyol w akcji. Jak działa latający pogromca insektów?
Niewielki dron o nazwie Tornyol to technologiczne arcydzieło, które udowodniło swoją skuteczność w spektakularnym locie testowym. Twórcy maszyny udostępnili wideo rejestrujące pierwsze w historii zestrzelenie owada w formule „powietrze-powietrze”. Choć celem demonstracyjnym – prawdopodobnie ze względu na lepszą widoczność dla kamer – padła tym razem ćma, system bezbłędnie namierzył i zneutralizował cel. Współzałożyciel firmy nie kryje dumy z inżynierów i podkreśla, że misją startupu jest całkowite uwolnienie obszarów mieszkalnych od plagi komarów.
Statystyki stojące za motywacją twórców są zatrważające: komary zabijają rocznie ponad 700 tysięcy ludzi, przenosząc śmiertelne choroby i infekując setki milionów osób na całym świecie. Tornyol Systems chce to zmienić za pomocą tanich, małych i niezwykle szybkich robotów, które stworzą wokół ludzkich skupisk autonomiczną tarczę ochronną.

Technologia prosto z parkingu. Jak AI tropi owady z odległości 8 metrów?
Droga do stworzenia tego mikrodrona rozpoczęła się od eksperymentów z powszechnie dostępną elektroniką użytkową. Dziś platforma Tornyol wykorzystuje zaawansowaną stację bazową LeSonar2, wyposażoną w matrycę fazową składającą się z aż 380 mikrofonów smartfonowych oraz potężny układ FPGA Artix-7. Taki zestaw pozwala na mapowanie otoczenia w trójwymiarze z niespotykaną dokładnością. System jest tak czuły, że wychwytuje drgania o amplitudzie zaledwie 0,1 mm i bezbłędnie identyfikuje gatunki owadów na podstawie unikalnej częstotliwości uderzeń ich skrzydeł.
Co ciekawe, system naprowadzania drona w przestrzeni wykorzystuje algorytmy znane z… samochodowych czujników parkowania oraz zaawansowane cyfrowe przetwarzanie sygnałów (DSP). Dzięki temu ta ważąca niecałe 40 gramów maszyna potrafi wykryć i skutecznie zlikwidować komara z odległości aż 8 metrów.

Pożegnanie z komputerami i pełna autonomiczność
Dotychczasowe testy wymagały stałego połączenia z zewnętrznym komputerem PC, który przetwarzał skomplikowane kalkulacje lotu. Inżynierowie zapowiadają jednak, że w najbliższych tygodniach oprogramowanie zostanie w pełni przeniesione na zintegrowane układy wbudowane umieszczone bezpośrednio na pokładzie urządzeń. Oznacza to, że system stanie się w stu procentach samodzielny i nie będzie potrzebował zewnętrznej mocy obliczeniowej do patrolowania terenu.
Ile kosztuje prywatny system obrony przed komarami?
Choć na rynku pojawiały się już stacjonarne, laserowe systemy zasilane sztuczną inteligencją, Tornyol jest pierwszym komercyjnym systemem działającym w powietrzu. Firma uruchomiła już przedsprzedaż na rynku amerykańskim. Aby zarezerwować swój egzemplarz, należy wpłacić zwrotną kaucję w wysokości 100 dolarów. Konsumenci mają do wyboru dwa modele płatności za gotowy zestaw:
- Subskrypcję w cenie 50 dolarów miesięcznie (ok. 190 zł).
- Jednorazowy zakup urządzenia na własność za kwotę 1100 dolarów (ok. 3800 zł).
Tornyol Systems udowadnia, że zaawansowana robotyka i sztuczna inteligencja mogą skutecznie rozwiązywać realne, codzienne problemy ludzkości. Miniaturyzacja technologii sonarowych i wykorzystanie algorytmów DSP pozwoliły zamienić tanią elektronikę w bezwzględnego łowcę szkodników. Jeśli nadchodzące wdrożenia sprzętowe potwierdzą bezawaryjność drona w warunkach domowych, tradycyjne spraye i chemiczne środki na komary mogą bezpowrotnie odejść do lamusa.
Technogadżet w liczbach