OnePlus idzie na całość! Nadchodzi nowa seria smartfonów, która ma szokować ceną
Znany producent smartfonów przygotowuje się do bezprecedensowego kroku, który może całkowicie odmienić układ sił na rynku urządzeń budżetowych. Z najnowszych, zakulisowych doniesień wynika, że OnePlus zamierza wprowadzić na rynek zupełnie nową, niezwykle tanią linię smartfonów, która cenowo uplasuje się nawet poniżej dotychczasowej, niezwykle popularnej serii Nord. Choć pierwsze szczegóły techniczne wciąż są owiane tajemnicą, sam fakt tak mocnego wejścia w segment entry-level wywołał ogromne poruszenie wśród technologicznych insiderów.
Nowa seria OnePlus „N” – redefinicja pojęcia „tani smartfon”
Informacje o rewolucyjnych planach marki przekazał szanowany w branży leaker. Z jego wpisu wynika, że nadchodząca linia urządzeń ma przyjąć oznaczenie jako seria OnePlus „N”. To strategiczny ruch firmy, która do tej pory kojarzyła się głównie z flagowcami oraz średniopółkową serią Nord, której ceny w ostatnim czasie zauważalnie wzrosły z powodu globalnych zawirowań na rynku podzespołów.
Największym zaskoczeniem ma być pozycjonowanie cenowe. Niektóre z nadchodzących modeli z serii „N” mają kosztować poniżej 20 000 rupii indyjskich. W bezpośrednim przeliczeniu daje to kwotę około 780 zł. Taka wycena pozwoli nowej linii urządzeń rzucić bezpośrednie wyzwanie budżetowym królom opłacalności od marek takich jak Redmi, Realme czy Poco. Co najważniejsze, smartfony te mają zadebiutować już w lipcu, więc na oficjalne potwierdzenie tych rewelacji nie przyjdzie nam długo czekać.
Chińskie korzenie i potężne baterie – co wiemy o specyfikacji?
Choć oficjalna specyfikacja serii „N” pozostaje sekretem, analitycy natychmiast połączyli kropki z innymi premierami producenta. OnePlus zaplanował na czerwiec chińską premierę modeli OnePlus Turbo 6X oraz Turbo 6X Pro. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że nowa seria „N” przeznaczona na rynki międzynarodowe będzie niczym innym, jak przebrandowanymi wersjami tych właśnie urządzeń.

Jeśli te przewidywania się potwierdzą, możemy spodziewać się smartfonów o niezwykle unikalnych cechach. Chińskie modele z linii Turbo 6X wyróżniają się bowiem zastosowaniem nowoczesnych procesorów MediaTek Dimensity, ekranów LCD o wysokim odświeżaniu oraz – co najbardziej imponujące – gigantycznych baterii krzemowo-węglowych o pojemnościach sięgających od 7000 do nawet 8000 mAh. Połączenie tak potężnych ogniw z legendarną płynnością oprogramowania OxygenOS i bardzo niską ceną mogłoby stworzyć produkt idealny dla osób szukających niezrównanego czasu pracy na jednym ładowaniu.
Czy nowa seria trafi do Europy i Polski?
Wokół nadchodzącej premiery pojawia się jednak jedno kluczowe pytanie, które spędza sen z powiek fanom marki na całym świecie. Wszystkie dotychczasowe przecieki zgodnie wskazują, że głównym rynkiem docelowym dla nowej serii „N” mają być Indie, gdzie rynek tanich urządzeń rozwija się najdynamiczniej.
Na ten moment nie ma jasnych deklaracji, czy OnePlus zdecyduje się na globalną dystrybucję tych smartfonów i czy trafią one na półki sklepowe w Europie. Biorąc pod uwagę obecną politykę marki, smartfony mogą początkowo zadebiutować jako ekskluzywne produkty dla regionu azjatyckiego, by dopiero po kilku miesiącach – ewentualnie pod zmienioną nazwą – trafić do klientów na pozostałych rynkach.
Czy OnePlus zaryzykuje i wygra rynek?
Decyzja o stworzeniu nowej, ultrataniej serii to odważny i agresywny krok ze strony OnePlus. Firma, która zaczynała jako producent „zabójców flagowców”, teraz chce udowodnić, że potrafi stworzyć bezkonkurencyjny i płynnie działający telefon w cenie, która do tej pory była zarezerwowana dla mocno kompromisowych konstrukcji. Czy gigantyczne baterie i niska cena wystarczą, by podbić serca oszczędnych użytkowników? Odpowiedź poznamy już w lipcu, a nadchodzące tygodnie bez wątpienia przyniosą kolejne, ekscytujące przecieki.
Technogadżet w liczbach