Pomylisz się 13 razy i stracisz wszystko. Samsung wprowadza bezwzględną blokadę!
Smartfony Samsunga przechodzą jedną z najbardziej rygorystycznych zmian w historii ochrony prywatności. Wraz z nadejściem nowej nakładki One UI 9, opartej na systemie Android 17, południowokoreański gigant wprowadza radykalne mechanizmy obronne. Trzynasta nieudana próba odblokowania ekranu za pomocą kodu PIN, wzoru lub hasła doprowadzi do całkowitej i nieodwracalnej blokady urządzenia. Jedynym sposobem na ponowne uruchomienie telefonu będzie przywrócenie go do ustawień fabrycznych, co wiąże się z bezpowrotną utratą wszystkich niezapisanych w chmurze danych.
Koniec z pobłażliwością: Jak One UI 9 walczy z atakami typu Brute-Force
Głównym celem wprowadzenia tak restrykcyjnego mechanizmu jest całkowite udaremnienie hakerskich ataków typu brute-force. Metoda ta polega na automatycznym i masowym wpisywaniu kolejnych kombinacji haseł aż do skutku. W starszych wersjach oprogramowania Samsung polegał głównie na nakładaniu czasowych blokad, które jedynie opóźniały kolejne próby, ale nie uniemożliwiały ich w nieskończoność. Choć istniała opcja automatycznego czyszczenia pamięci po 15 nieudanych podejściach, użytkownik musiał odszukać ją w głębokich ustawieniach i aktywować ręcznie.

Wraz z debiutem One UI 9 bezwzględna blokada przestaje być opcją, a staje się standardem wbudowanym w system. Nowy algorytm wymusza stopniowo wydłużające się kary czasowe po każdej pomyłce. Pierwsze pięć błędów skutkuje blokadą na zaledwie minutę, jednak każde kolejne podejście drastycznie podnosi poprzeczkę. Po dziewiątym błędzie użytkownik musi odczekać 90 minut, dziesiąta pomyłka to aż cztery godziny przerwy, jedenasta wydłuża czas do 12 godzin. Natomiast dwunasta zmusza do czekania pełnej doby. Trzynasty błąd przypieczętowuje los danych zapisanych w pamięci smartfona.
Smart Counting i system ostrzeżeń, czyli jak uchronić się przed przypadkową blokadą
Mimo że zasady brzmią wyjątkowo surowo, inżynierowie Samsunga zaprojektowali system tak, aby zminimalizować ryzyko przypadkowego zablokowania telefonu przez dzieci czy w wyniku przypadkowych dotknięć w kieszeni. Przejście całej ścieżki do trzynastej próby wymaga łącznie ponad 42 godzin z powodu wymuszonych przerw czasowych. Daje to właścicielowi mnóstwo czasu na reakcję. Ponadto interfejs na bieżąco wyświetla jasne komunikaty oraz licznik pozostałych szans.
Kluczową innowacją jest funkcja Smart Counting, która zmienia sposób liczenia pomyłek. Jeśli użytkownik wpisze ten sam błędny kod PIN dwa razy z rzędu – na przykład wciskając omyłkowo tę samą sekwencję – system potraktuje to jako jedną pomyłkę zamiast dwóch. Dodatkowo warto pamiętać, że odczyt linii papilarnych czy rozpoznawanie twarzy nie znoszą tego ryzyka. System Android ze względów bezpieczeństwa wciąż wymaga podania kodu zapasowego co najmniej raz na 72 godziny. Natomiast Samsung nie posiada technicznych możliwości, by zdalnie odzyskać zapomniane hasło.
Wprowadzenie obowiązkowej, twardej blokady po 13 próbach wpisania PIN-u w One UI 9 to jasny sygnał, że Samsung stawia bezpieczeństwo danych ponad wygodę rozkojarzonych użytkowników. Nowe zabezpieczenia skutecznie zamkną drogę złodziejom i cyberprzestępcom. Jednak od samych właścicieli urządzeń będą wymagać większej dyscypliny i, przede wszystkim, regularnego tworzenia kopii zapasowych w chmurze.
Na tej stronie sprawdzicie ceny smartfonów Samsunga, dostępnych w polskich sklepach. #reklama
Technogadżet w liczbach