Laptopy i konsole będą droższe. Znany producent ogłasza ogromną podwyżkę cen

Samsung zapowiada kolejną falę gwałtownych podwyżek cen pamięci DRAM i dysków SSD, które mogą sięgnąć w hurcie nawet 80%. Powodem jest rosnące zapotrzebowanie na pamięci dla centrów danych i AI oraz coraz większa luka cenowa między produktami konsumenckimi a rozwiązaniami klasy enterprise.

Kolejna fala podwyżek pamięci Samsung – dystrybutorzy dostali ostrzeżenie

Samsung miał oficjalnie poinformować swoich dystrybutorów, głównie na Tajwanie – gdzie powstaje większość laptopów, konsol i elektroniki użytkowej – o nadchodzącej, znaczącej podwyżce cen pamięci. W skrajnych przypadkach ceny hurtowe modułów DRAM i SSD mogą wzrosnąć nawet o 80%.

To nie jest pierwsza taka zmiana. Już od listopada ceny pamięci konsumenckich rosną w dramatycznym tempie, a obecna zapowiedź sugeruje, że rynek wciąż nie osiągnął szczytu.

Ceny DRAM i SSD eksplodowały. Przykłady z rynku konsumenckiego

Skala wzrostów najlepiej widoczna jest na popularnych produktach Samsunga. W ciągu ostatnich 90 dni cena 32 GB pamięci DDR5 5600 MHz do laptopów na Amazonie wzrosła ponad dwukrotnie. Z kolei prognozy na przyszłość wskazują na dalsze podwyżki. Podobnie wygląda sytuacja z przenośnym SSD Samsung T7 1 TB, którego cena wzrosła z około 99 do niemal 199 dolarów w tym samym okresie.

Według jednego z południowokoreańskich dystrybutorów półprzewodników, moduł Samsung DDR5 16 GB 5600 MHz kosztuje obecnie ponad 400 tys. wonów i w zaledwie dwa miesiące niemal potroił swoją cenę. Problemem nie są jednak wyłącznie ceny.

Popyt większy niż podaż

Dystrybutorzy skarżą się, że Samsung nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej liczby modułów pamięci dla rynku konsumenckiego. W niektórych przypadkach możliwa jest wysyłka zaledwie kilkunastu zestawów dziennie, co dodatkowo napędza wzrost cen detalicznych.

Przedstawiciele Samsunga tonują nastroje, twierdząc, że „nie wszystkie produkty podrożały o 80%”. Jednocześnie pośrednio potwierdzają, że kolejne podwyżki obejmą nie tylko pamięci, ale też inne komponenty elektroniki użytkowej – od laptopów, przez smartfony, po konsole.

AI wysysa pamięć z rynku konsumenckiego

Głównym winowajcą obecnej sytuacji jest eksplozja popytu na sprzęt dla centrów danych i sztucznej inteligencji. Pamięci klasy enterprise wymagają komponentów wyższej jakości, dodatkowych zabezpieczeń i większej niezawodności, co znacząco podnosi ich koszt produkcji.

Różnica cenowa między pamięciami konsumenckimi a rozwiązaniami enterprise Samsunga ma sięgnąć już rekordowych 40%. To sprawia, że producent – podobnie jak inni gracze na rynku – koncentruje się głównie na bardziej dochodowym segmencie.

Niektóre marki, jak Crucial, praktycznie wycofały się z rynku konsumenckiego, kierując swoje zasoby do centrów danych. Dodatkowo Nvidia ma płacić Samsungowi nawet dwukrotność standardowej stawki za pamięci HBM4 do przyszłych kart AI. A to tylko pogłębi problem dostępności dla zwykłych użytkowników.

Wygląda więc na to, że konsumenci powinni przygotować się na znacznie wyższe ceny elektroniki użytkowej, które będą obowiązywały w najbliższej przyszłości. Jeśli więc ktoś planuje zmodernizować swój komputer lub chce kupić nowy telefon, lepiej zrobić to teraz. Wkrótce trzeba będzie bowiem zapłacić za sprzęt znacznie więcej.

You may also like...