Zaskakujący ranking: Galaxy S26 Ultra przegrywa z Pixelem i iPhone’em!
Najnowszy Samsung Galaxy S26 Ultra przeszedł rygorystyczne testy fotograficzne DxOMark, a wyniki mogą zszokować fanów marki. Mimo zauważalnej poprawy względem zeszłorocznego modelu, koreański flagowiec wciąż ogląda plecy starszego iPhone’a 16 Pro Max oraz chińskiej konkurencji.
DxOMark ujawnia prawdę: Postęp jest, ale brakuje go do podium
Szczegółowa analiza systemu aparatów w Samsungu Galaxy S26 Ultra rzuca nowe światło na możliwości topowego smartfona Koreańczyków. Urządzenie uzyskało wynik 157 punktów, co stanowi solidny wzrost w porównaniu do 151 punktów zdobytych przez model S25 Ultra. Niestety, w świecie mobilnej fotografii konkurencja nie śpi i ten wynik pozwolił Samsungowi zająć zaledwie 18. miejsce w globalnym rankingu.
Dla wielu użytkowników najbardziej bolesny może być fakt, że Galaxy S26 Ultra przegrywa z urządzeniami, które są na rynku od dawna. Wyższą notę utrzymał nie tylko iPhone 16 Pro Max (161 pkt), ale również Google Pixel 10 Pro XL (163 pkt). Liderem zestawienia pozostaje niedościgniony Huawei Pura 80 Ultra, który z wynikiem 175 punktów wydaje się być w zupełnie innej lidze.
Co poszło nie tak? Stara optyka hamuje potencjał matrycy
Umiarkowana poprawa wyników Samsunga nie jest dziełem przypadku, lecz efektem zachowawczej polityki sprzętowej. Producent zdecydował się na pozostawienie bez zmian dwóch istotnych modułów znanych z poprzednika: aparatu ultraszerokokątnego 50 MP (f/1.9) oraz teleobiektywu 10 MP z 3-krotnym zoomem.
Pewne usprawnienia zaszły jednak w kluczowych sensorach:
- Główna matryca 200 MP: Choć rozmiar sensora pozostał ten sam (1/1.3″), otrzymała ona znacznie jaśniejszy obiektyw f/1.4 (wcześniej f/1.7).
- Peryskopowy teleobiektyw 50 MP: Tutaj również postawiono na jasność, poprawiając przysłonę z f/3.4 na f/2.9.
Niestety, zmiany te przyniosły nieoczekiwany problem techniczny. Minimalna odległość ostrzenia w nowym modelu wzrosła niemal dwukrotnie – teraz telefon potrafi złapać ostrość dopiero z dystansu 52 centymetrów. To znaczące utrudnienie dla osób lubiących fotografować obiekty z bliska bez przełączania się na tryb makro.

Blaski i cienie fotografii nocnej oraz portretów
W testach praktycznych Galaxy S26 Ultra zebrał pochwały za precyzyjny balans bieli, szeroki zakres tonalny (HDR) oraz wzorową stabilizację wideo. Eksperci DxOMark docenili również bogactwo szczegółów w dedykowanym trybie makro.
Ciemniejsza strona medalu to jednak wciąż widoczny szum cyfrowy przy słabym oświetleniu, mimo zastosowania jaśniejszych szkieł. Największa krytyka spadła na tryb portretowy – testerzy zauważyli, że twarze fotografowanych osób tracą naturalne detale. Natomiast system autofocusu miewa problemy z precyzyjnym trafieniem w oko modela, co w tej klasie sprzętu powinno być standardem.

Choć Samsung Galaxy S26 Ultra nie został królem rankingu, pozostaje jednym z najbardziej wszechstronnych smartfonów na rynku.
Technogadżet w liczbach