Wielki powrót wymiennych baterii! Volla pokazuje, że „da się” to zrobić

Masz dość telefonów, których nie da się naprawić i systemów, które śledzą każdy Twój krok? Niemiecka marka Volla właśnie zaprezentowała modele Plinius i Plinius Plus – smartfony, które przywracają użytkownikom kontrolę dzięki wymiennym bateriom, braku usług Google i wsparciu dla systemów Linux.

Sprzęt, który nie boi się wyzwań i… Twojej naprawy

W dobie smartfonów, które stają się coraz cieńsze i trudniejsze w serwisowaniu, Volla Phone Plinius idzie pod prąd. Choć obudowa ma 10,5 mm grubości i waży 230 gramów, ten „ciężar” ma swoje uzasadnienie. Producentowi udało się dokonać czegoś, co giganci branży uznają za niemożliwe. Połączono pełną odporność na wodę i pył (norma IP68) z możliwością samodzielnej wymiany baterii.

Wystarczy standardowy śrubokręt, aby wymienić ogniwo o pojemności 5300 mAh. To ukłon w stronę trwałości i ekologii, który sprawia, że telefon może służyć przez lata, a nie tylko do momentu zużycia pierwszego akumulatora. Co więcej, ekran OLED o przekątnej 6,67 cala i odświeżaniu 120 Hz został zaprojektowany tak, by bezbłędnie reagować na dotyk nawet wtedy, gdy masz mokre dłonie lub pracujesz w rękawicach.

Wydajność i lokalna inteligencja zamiast chmury

Pod maską obu modeli pracuje nowoczesny procesor MediaTek Dimensity 7300, który zapewnia płynność działania w codziennych zadaniach. Ciekawym ruchem jest podejście do fotografii. Zestaw aparatów (główny 64 MP, szerokokątny 8 MP oraz selfie 32 MP) jest wspierany przez sztuczną inteligencję. Jednak w przeciwieństwie do konkurencji, Volla stawia na prywatność. Wszystkie algorytmy AI działają lokalnie na urządzeniu, nie wysyłając Twoich zdjęć na zewnętrzne serwery.

Wolność wyboru: Zapomnij o Google i odkryj Linuxa

To, co naprawdę wyróżnia serię Plinius, dzieje się w warstwie oprogramowania. Smartfony stworzono dla osób, które chcą „odpiąć się” od ekosystemu Google. Standardowo urządzenia pracują pod kontrolą Volla OS – otwartoźródłowego Androida pozbawionego usług śledzących Big Tech.

Dla prawdziwych entuzjastów technologii producent przygotował jednak coś więcej. Volla Plinius pozwala na instalację Ubuntu Touch, czyli pełnoprawnego systemu Linux dostosowanego do urządzeń mobilnych. Urządzenia są również otwarte na inne niszowe systemy, jak GrapheneOS. To czyni je idealną bazą do testów i budowy ultra-bezpiecznego, prywatnego centrum komunikacji.

Plinius vs Plinius Plus – na który model warto czekać?

Podstawowy model Volla Phone Plinius z 8 GB RAM i 128 GB pamięci jest już dostępny na oficjalnej stronie producenta w cenie 598 euro (ok. 2540 PLN). Jednak to nadchodzący model Plinius Plus, zapowiedziany na czerwiec 2026 roku, wydaje się znacznie lepszą inwestycją. Za dopłatą zaledwie 100 euro otrzymujemy:

  • 12 GB pamięci RAM (kluczowe przy wielozadaniowości w systemach Linux),
  • 256 GB miejsca na dane,
  • Wzmocnione plecki ze złączami pogo pin, które pozwolą w przyszłości na podłączanie modularnych akcesoriów.

Czy warto postawić na niemiecką myśl techniczną?

Volla Phone Plinius to nie jest smartfon dla każdego, ale dla wielu może być telefonem ostatecznym. To sprzęt, który stawia trwałość fizyczną i suwerenność cyfrową ponad pogoń za smukłością. Jeśli cenisz sobie możliwość naprawy urządzenia w domowym zaciszu, chcesz używać prawdziwego Linuxa w kieszeni i masz dość wszechobecnego śledzenia, nowa seria od Volla jest obecnie najciekawszą alternatywą na rynku.

You may also like...