Bez kabiny i bez strachu. Wojskowe roboty zastąpią ludzi pod ostrzałem!
Współczesne pole walki przechodzi radykalną transformację na naszych oczach, jednak los żołnierzy piechoty od wieków pozostaje niezmienny – to wciąż morderczy wysiłek fizyczny przy transportowaniu zaopatrzenia w najtrudniejszym terenie. Departament Obrony USA postanowił to zmienić, łącząc siły z gigantami technologicznymi American Rheinmetall oraz Harbinger. Efektem tej współpracy ma być nowa generacja autonomicznych, hybrydowych ciężarówek cargo, które zdejmą z barków żołnierzy najcięższe zadania logistyczne w strefie bezpośredniego ostrzału.
Koniec ery tragarzy w mundurach. Roboty wchodzą do gry
Żyjemy w czasach spektakularnego postępu technologicznego, przez co łatwo ulec złudzeniu, że humanitarny wymiar wojny uległ całkowitej zmianie. Wystarczy jednak spędzić kilka dni z dowolną jednostką piechoty, aby brutalnie zweryfikować te wyobrażenia. Dzisiejsze armie to logistyczne potęgi, w których każdy pluton bojowy stanowi zaledwie ostrze potężnej i długiej włóczni zaopatrzeniowej. Mimo że wojskowe sieci wsparcia dorównują komercyjnym systemom logistycznym, a często przewyższają je prędkością, zawsze nadchodzi moment, w którym statki, samoloty i pociągi muszą ustąpić miejsca ludzkim mięśniom. To właśnie na tej „ostatniej mili” żołnierze wciąż zmuszeni są ręcznie przenosić skrzynie i bele z amunicją czy racjami żywnościowymi.
Aby zasypać tę niebezpieczną lukę i pozwolić żołnierzom skupić się na zadaniach stricte bojowych, planiści wojskowi coraz mocniej stawiają na robotykę. Choć autonomiczne ciężarówki rozwijane są od ponad dwóch dekad, ich rola ograniczała się dotychczas głównie do poruszania się w ściśle kontrolowanych konwojach humanitarnych. Nowy program Pentagonu stawia przed inżynierami zupełnie inne zadanie: stworzenie floty pojazdów logistycznych, które nie tylko poradzą sobie w trudnym terenie, ale przetrwają rygorystyczne wymagania nowoczesnej wojny symetrycznej.

Sojusz technologiczny na rzecz nowej logistyki
Za realizację tego ambitnego kontraktu modernizacyjnego odpowiada duet doświadczonych graczy z branży obronnej i komercyjnej. Amerykański oddział koncernu Rheinmetall bierze na siebie pełną integrację pojazdów bojowych, rozwój modułowej architektury systemów oraz inżynierię misji z wykorzystaniem adaptacyjnych interfejsów. Z kolei firma Harbinger dostarczy swoje zaawansowane, komercyjne podwozie z systemem drive-by-wire oraz autorskie technologie elektryfikacji napędu.
Głównym założeniem projektu jest błyskawiczne opracowanie platform robotycznych, które będą tanie w masowej produkcji, a przede wszystkim – z założenia skazane na straty. Oznacza to, że ich ewentualne zniszczenie przez wroga nie wpłynie drastycznie na budżet operacji. Początkowy etap prac skupi się na autonomicznych taktycznych pojazdach kołowych zdolnych do działania w bezpośredniej strefie kontaktu bojowego. W dalszej perspektywie systemy te zostaną zintegrowane w ramach zaawansowanych zespołów załogowo-bezzałogowych (MUM-T), gdzie roboty będą ściśle współpracować z tradycyjnymi oddziałami.
Konstrukcja bez kabiny i technologiczny kamuflaż
W efekcie tych prac powstają maszyny, które w niczym nie przypominają tradycyjnych ciężarówek, jakie znamy z dróg. Pozbawione są kabin kierowcy, szyb czy fizycznej kierownicy, a ich sercem stał się zaawansowany hybrydowo-elektryczny układ napędowy. Zastosowanie ekologicznych rozwiązań nie ma tu jednak nic wspólnego z ochroną środowiska.
Możliwość przełączenia się wyłącznie na zasilanie akumulatorowe drastycznie wycisza pojazd i niemal całkowicie niweluje jego sygnaturę termiczną. Taki zabieg sprawia, że bezzałogowce stają się niezwykle trudne do wykrycia przez wrogie systemy termowizyjne i drony zwiadowcze. Dzięki technologii drive-by-wire oraz pełnej autonomii, operacje dostarczania amunicji, paliwa czy wsparcia medycznego pod ciężkim ostrzałem mogą być realizowane bez narażania życia ani jednego operatora, który w tym czasie może znajdować się w bezpiecznym schronie wiele kilometrów od linii frontu.
Jak podkreśla dyrektor generalny American Rheinmetall, współcześni żołnierze potrzebują robotyki, której mogą bezgranicznie zaufać, dostarczanej w kosztach pozwalających na masowe wdrażanie maszyn na pole bitwy. Wykorzystanie gotowego, amerykańskiego podwozia komercyjnego od Harbinger drastically przyspieszy skalowanie produkcji. Nowe robotyczne ciężarówki armii USA mogą okazać się kluczowym elementem przewagi taktycznej, na nowo definiując pojęcie logistyki wojskowej i udowadniając, że w przyszłych konfliktach najcięższą pracę fizyczną zamiast ludzi wykonają maszyny.
Technogadżet w liczbach