Forever Battery: bateria ładowana przez WiFi

Firma Ossia pokazała na targach CES 2018, nowe zastosowanie technologii bezprzewodowego ładowania. Jej najnowszy produkt to bateria Forever Battery, która czerpie energię z fal radiowych.

Od kilku lat, na rynku dostępne są systemy ładowania, czerpiące energię z fal radiowych. Ich komercyjne zastosowanie jest jednak bardzo ograniczone ze względu na duże koszty oraz rozmiary potrzebnego osprzętu i małą wydajność systemu. Teraz może się to jednak zmienić, gdyż na rynek wejdzie wkrótce Forever Battery.

Firma Ossia, która od kilku lat zdobywa na targach CES nagrody za innowacyjność, zaprezentowała nowatorski akumulator ładowany bezprzewodowo. Jest to pierwsze realne zastosowanie tej technologii, dające nam baterię AA, której być może nigdy nie będziemy musieli wymieniać. Opracowany przez firmę system Cota, jest w stanie ładować w ruchu równocześnie kilka baterii, nawet jeśli nie znajdują się w linii wzroku i umieszczone są w pewnej odległości. Co więcej, baterie są w pełni bezpieczne i nie zakłócają innych bezprzewodowych technologii.

Bateria nie tylko ładuje się bezprzewodowo, ale też może pełnić rolę transmitera dla sprzętu z kategorii Internetu Rzeczy. Gdy zostanie umieszczona w urządzeniu, może monitorować jego pracę oraz częściowo ją kontrolować, za pomocą sieciowej platformy Cota Cloud lub aplikacji mobilnej. Użytkownik może m.in., zarządzać zużyciem energii, a nawet używać baterii do zapewnienia sprzętowi łączności z innymi urządzeniami.

Sam akumulator ma kształt i wymiary tradycyjnej baterii AA, więc pasuje do każdego urządzenia. Aby jednak bateria mogła być ładowana bezprzewodowo, musi ono posiadać bezprzewodowy transmiter Cota, który czerpie energię z fal RF i przetwarza je na prąd.

Dzięki Forever Battery, prawdopodobnie nie będziemy musieli nigdy więcej kupować baterii do naszych pilotów, a także innych urządzeń. Niestety technologia nie jest jeszcze w pełni dopracowana i minie zapewne kilka lat zanim trafi na rynek.

Forever Battery

Źródło: Prnewswire.com

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *