Zrobił z Audi prawdziwy kosmos. Inteligentna gałka biegów steruje muzyką i podaje telemetrię
Pewien kreatywny pasjonat elektroniki, motoryzacji i majsterkowania udowodnił, że elektrośmieci mogą zyskać drugie, niezwykle fascynujące życie. Wykorzystał on swój stary, nieużywany smartwatch, aby stworzyć interaktywną, inteligentną gałkę zmiany biegów w swoim Audi A4 z 2001 roku. Projekt, który początkowo miał być jedynie cyfrową ozdobą wnętrza, dzięki autorskiej aplikacji i technologii druku 3D przekształcił się w genialny, wielofunkcyjny gadżet sterujący multimediami w aucie.
Od cyfrowego gadżetu do inteligentnego asystenta kierowcy
Wszystko zaczęło się od chęci dodania odrobiny nowoczesnego, cyfrowego sznytu do klasycznego wnętrza Audi A4 generacji B5. Twórca ukrywający się w sieci pod pseudonimem Desmontei postanowił umieścić ekran zegarka na szczycie drążka zmiany biegów. Jednak pod wpływem sugestii i komentarzy innych użytkowników serwisu Reddit, projekt szybko ewoluował w coś znacznie bardziej zaawansowanego.
Majsterkowicz samodzielnie napisał dedykowaną aplikację na system WearOS. Dzięki temu prosty początkowo wyświetlacz zyskał funkcję dynamicznego pokazywania aktualnie wrzuconego biegu oraz reagowania na gesty dotykowe, stając się integralną częścią systemu multimedialnego samochodu.
Jak działa cyfrowa gałka biegów? Walka z prawami fizyki
Na udostępnionym w sieci materiale wideo widać, jak tarcza zmodyfikowanego zegarka TicWatch Pro 3 błyskawicznie reaguje na ruchy kierowcy, zmieniając wyświetlaną cyfrę w zależności od pozycji drążka. Osiągnięcie takiej precyzji nie było jednak proste i wymagało zaawansowanego programowania. Urządzenie nie wykorzystuje bowiem fizycznych czujników w skrzyni biegów, lecz wbudowany w zegarek akcelerometr oraz żyroskop.
Oprogramowanie analizuje kąt nachylenia drążka, aby precyzyjnie określić, który bieg został wybrany. Pojawił się tu jednak poważny problem technologiczny: jazda pod górę lub zjeżdżanie ze wzniesienia potrafiły całkowicie zaburzyć odczyty czujników. Aby temu zaradzić, Desmontei musiał zaimplementować w swoim algorytmie system dynamicznej kalibracji, który na bieżąco koryguje błędy wywołane ukształtowaniem terenu.
Sterowanie Spotify za pomocą… skrzyni biegów
Wyświetlanie biegów to zaledwie ułamek możliwości tego projektu. Przerobiony TicWatch Pro 3 pełni teraz również funkcję niezwykle intuicyjnego kontrolera multimediów. Podczas jazdy kierowca może zarządzać aplikacją Spotify na swoim smartfonie bezpośrednio z gałki zmiany biegów. Przełączanie utworów w przód i w tył oraz zatrzymywanie muzyki odbywa się za pomocą prostych, bocznych przesunięć palcem po ekranie OLED, co eliminuje potrzebę sięgania do telefonu czy konsoli centralnej.
Kulisy powstawania: Druk 3D i chirurgiczne cięcie elektroniki
Dla osób zafascynowanych procesem twórczym, Desmontei opublikował dwugodzinny, szczegółowy materiał wideo na swoim kanale YouTube. Proces narodzin gadżetu wymagał ogromnej precyzji manualnej. Autor dosłownie rozciął oryginalną obudowę zegarka TicWatch Pro 3 za pomocą mini-szlifierki z obrotową tarczą, aby delikatnie wydobyć z niej sam ekran OLED oraz miniaturową płytę główną.
Kolejnym krokiem było zaprojektowanie od zera i wydrukowanie na drukarce 3D niestandardowej obudowy, która idealnie zastąpiłaby fabryczną gałkę Audi. Tolerancje projektowe prototypu musiały być ekstremalnie ciasne, ponieważ ekran nie mógł wypaść ani drgnąć podczas gwałtownej zmiany biegów. Do pierwszych testów użyto popularnego filamentu PLA. Twórca przyznaje, że jeśli tworzywo odkształci się pod wpływem temperatur w aucie, będzie to świetny pretekst do wydrukowania wersji V2 z bardziej wytrzymałego plastiku ABS lub PETG. Co niezwykle istotne, konstrukcja całkowicie pomija fabryczną baterię zegarka – elektronika została podłączona bezpośrednio do instalacji elektrycznej samochodu o napięciu 12V.
Faza Druga: Nadchodzi integracja z systemem OBD2
Projekt jest nieustannie rozwijany, a autor ma już w głowie zarys kolejnych innowacji. Tak zwana „Faza 2” zakłada bezprzewodowe połączenie zegarka ze skanerem diagnostycznym OBD2 za pośrednictwem popularnej aplikacji automatyzującej Tasker. Pozwoli to na wyświetlanie na gałce zmiany biegów rzeczywistych danych telemetrycznych pojazdu w czasie rzeczywistym, takich jak dokładne obroty silnika czy temperatura płynu chłodzącego.

Dodatkowo, w nowej wersji obudowy planowane jest umieszczenie drugiego, referencyjnego czujnika żyroskopowego wewnątrz kokpitu. Rozwiąże to raz na zawsze problem błędnych odczytów pozycji drążka podczas jazdy po górzystym terenie, dając algorytmowi stały punkt odniesienia.
Przyszłość motoryzacyjnego retro-tuningu
Projekt Desmontei to doskonały dowód na to, że współczesna technologia pozwala na modyfikacje aut, o jakich producentom dwudziestoletnich pojazdów nawet się nie śniło. Połączenie programowania aplikacji na WearOS, druku 3D oraz pasji do mechaniki zaowocowało unikalnym systemem, który bije na głowę wiele fabrycznych rozwiązań. To inspirujący przykład dla całej społeczności DIY i zapowiedź nowej ery personalizacji samochodów.
Technogadżet w liczbach