iPhone 17e w benchmarkach. Apple zaskakuje… ale tylko trochę
Premiera najtańszego smartfona z logotypem nadgryzionego jabłka zbliża się wielkimi krokami, a do sieci wyciekły właśnie pierwsze wyniki wydajności iPhone 17e. Choć sercem urządzenia jest potężny układ A19, fani ekstremalnych skoków mocy mogą czuć lekki niedosyt – gigant z Cupertino postawił tym razem na bardzo zachowawcze usprawnienia.
Moc A19 w wersji „Light”, czyli co kryje wnętrze modelu iPhone 17e
Apple kontynuuje strategię montowania swoich najnowszych procesorów nawet w tańszych modelach, jednak z pewnymi istotnymi zastrzeżeniami. iPhone 17e otrzymał chip A19, który pod względem architektury CPU niemal nie różni się od tej z podstawowego iPhone’a 17. Największe cięcia dotknęły układu graficznego – zamiast pięciordzeniowego GPU, użytkownicy wersji „e” będą musieli zadowolić się czterema rdzeniami. W praktyce oznacza to, że choć codzienna praca pozostanie błyskawiczna, wydajność w najbardziej wymagających grach spadnie o około 20% względem droższego brata.
Wyniki Geekbench nie kłamią: Skok wydajności jest symboliczny
Najnowsze przecieki z bazy Geekbench ,rzucają światło na surowe liczby. iPhone 17e osiągnął 3459 punktów w teście jednego rdzenia oraz 8811 punktów w teście wielordzeniowym. Dla porównania standardowa „siedemnastka” notuje wyniki o około 4-5% wyższe. Prawdziwe rozczarowanie może jednak przyjść przy zestawieniu z ubiegłorocznym modelem. W porównaniu do iPhone’a 16e, nowa generacja jest szybsza zaledwie o 6% w operacjach jednowątkowych. Natomiast w operacjach wielowątkowych różnica wynosi nieco ponad 10%. To ewolucja tak dyskretna, że posiadacze poprzedniego modelu prawdopodobnie nie poczują różnicy w codziennym użytkowaniu.

Budżetowiec pełen kompromisów. Czy warto czekać?
Mimo solidnego procesora, iPhone 17e pozostaje urządzeniem skrojonym pod konkretny budżet, co wiąże się z szeregiem bolesnych kompromisów. Użytkownicy muszą liczyć się ze słabszym panelem wyświetlacza, brakiem obiektywu ultraszerokokątnego oraz uboższą kamerą do selfie.
W tym segmencie cenowym konkurencja nie śpi. Jednym z rywali jest Galaxy S25 FE, który często pojawia się w promocjach, oferuje znacznie bogatsze wyposażenie i dodatkowe funkcje. Aczkolwiek pod względem czystej mocy obliczeniowej procesora, wciąż musi uznać wyższość inżynierów z Cupertino.
iPhone 17e zapowiada się jako typowy „budżetowy iPhone”, który zachowuje wysoką wydajność CPU, ale wprowadza kilka kompromisów sprzętowych. Przypomnę tylko, że smartfon jest już dostępny na polskim rynku w przedsprzedaży, zaś na sklepowe półki trafi 11 marca. Telefon kosztuje 2999 zł. Z pełną jego specyfikacją techniczną możecie zapoznać się tutaj.
Na tej stronie sprawdzicie polskie ceny wszystkich dostępnych aktualnie smartfonów Apple. #reklama
Technogadżet w liczbach