Tablet dla paranoików czy wizjonerów? Murena Volla bez usług Google
Tablet Murena Volla zadebiutował jako propozycja dla osób, które cenią prywatność ponad ekosystem Google. Urządzenie działa na systemie /e/OS opartym na Androidzie 14, pozbawionym usług Google i narzędzi zbierających dane użytkowników. Producent obiecuje pełną kontrolę nad informacjami i brak śledzenia — ale czy to wystarczy, by uzasadnić cenę wyższą niż w przypadku iPada Air?
Prywatność przede wszystkim: czym jest /e/OS?
Sercem tabletu jest /e/OS, czyli zmodyfikowana wersja Androida, która została zaprojektowana z myślą o maksymalnej ochronie danych. System usuwa usługi Google oraz domyślne mechanizmy przesyłania informacji na zewnętrzne serwery. Producent podkreśla, że nie gromadzi danych użytkowników i nie korzysta z chmury w tradycyjnym rozumieniu tego słowa.
W praktyce oznacza to środowisko bardziej zamknięte, ale też mniej „zintegrowane” z popularnymi usługami. Zamiast Google Play użytkownicy mają dostęp do App Directory, czyli katalogu aplikacji, w którym każda pozycja otrzymuje ocenę prywatności w skali od 0 do 10. Większość domyślnie zainstalowanych programów to projekty open source.
To rozwiązanie może szczególnie zainteresować osoby pracujące z danymi wrażliwymi, aktywistów cyfrowych czy użytkowników szukających alternatywy dla komercyjnych ekosystemów.
Specyfikacja techniczna: solidna, ale czy adekwatna do ceny?
Pod względem konstrukcji Murena Volla jest identyczna jak zeszłoroczny model Volla Tablet. Różnica tkwi w oprogramowaniu — zamiast Volla OS czy Ubuntu Touch otrzymujemy /e/OS bazujący na Androidzie 14.
Tablet wyposażono w 12,6-calowy panel IPS o rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli. To parametry, które zapewniają komfortową pracę z dokumentami, przeglądanie internetu czy korzystanie z multimediów. Energię dostarcza bateria o pojemności 10 000 mAh, co powinno przełożyć się na cały dzień umiarkowanego użytkowania.
Za wydajność odpowiada procesor MediaTek Helio G99 — jednostka znana raczej ze średniej półki smartfonów niż z drogich tabletów premium. Układ współpracuje z 12 GB RAM i 512 GB pamięci wewnętrznej, co akurat jest mocnym punktem specyfikacji.

Na pokładzie znajdziemy aparat główny 13 MP oraz przedni 5 MP do wideorozmów. Tablet nie oferuje czytnika linii papilarnych, ale posiada modem LTE z gniazdem nano SIM, co umożliwia korzystanie z internetu mobilnego bez Wi-Fi.
Cena i dostępność: drożej niż u konkurencji
Tablet jest już dostępny w sprzedaży w oficjalnym sklepie producenta w cenie 798 dolarów (2850 PLN). Rysik wyceniono na dodatkowe 59 dolarów (210 PLN). Warto zwrócić uwagę, że w zestawie nie znajdziemy ładowarki ani kabla.
W kontekście ceny urządzenie plasuje się powyżej wielu modeli konkurencji, w tym iPada Air, co może budzić pytania o stosunek ceny do oferowanych możliwości — zwłaszcza przy zastosowaniu starszego procesora.
Technogadżet w liczbach