Samsung podzieli użytkowników? Nie każdy Galaxy S27 będzie tak samo szybki
Debaty nad wydajnością kolejnych flagowców Samsunga zazwyczaj kręcą się wokół odwiecznego starcia Exynosa ze Snapdragonem. Najnowsze przecieki sugerują jednak, że w przypadku serii Galaxy S27 prawdziwy przełom nastąpi w obszarze, który rzadko trafia na nagłówki, a ma kolosalny wpływ na komfort pracy – mowa o pamięci masowej nowej generacji.
UFS 5.0: Prędkość dysku SSD z komputera w Twojej kieszeni
Choć procesor jest „mózgiem” smartfona, to szybkość odczytu i zapisu danych decyduje o tym, jak błyskawicznie otwierają się aplikacje czy jak sprawnie telefon przetwarza zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Obecna seria Galaxy S26 wykorzystuje standard UFS 4.0, oferujący transfery na poziomie 4,2 GB/s. To solidny wynik, ale konkurencja nie śpi – niektóre flagowce, jak OnePlus 15, zdążyły już zaimplementować standard UFS 4.1.
Samsung planuje jednak potężny skok technologiczny. Według doniesień z koreańskich serwisów branżowych, gigant przygotowuje się do wdrożenia standardu UFS 5.0. Nowe kości pamięci mają oferować sekwencyjny odczyt danych na poziomie nawet 10,8 GB/s. Oznacza to ponad dwukrotne przyspieszenie względem obecnej generacji i zrównanie możliwości smartfona z wysokiej klasy dyskami PCIe Gen 4, montowanymi w nowoczesnych komputerach stacjonarnych.
Dlaczego UFS 5.0 to „gamechanger” dla sztucznej inteligencji?
W dobie dynamicznego rozwoju Galaxy AI, szybka pamięć staje się kluczowa. Modele sztucznej inteligencji działające bezpośrednio na urządzeniu wymagają błyskawicznego dostępu do ogromnych zbiorów danych. Dzięki UFS 5.0, zaawansowane funkcje AI będą mogły pracować lokalnie, bez konieczności przesyłania danych do chmury, co drastycznie skróci czas reakcji i zwiększy prywatność użytkownika.

Haczyk w specyfikacji: Czy każdy model dostanie „turbo”?
Niestety, jak to często bywa w przypadku innowacji, nie każdy użytkownik Galaxy S27 odczuje te zmiany w tym samym stopniu. Rosnące ceny komponentów oraz wysokie koszty masowej produkcji nowej generacji pamięci mogą zmusić Samsunga do oszczędności. Przecieki sugerują, że UFS 5.0 trafi wyłącznie do wybranych wariantów.
Najprawdopodobniej na ultraszybką pamięć mogą liczyć nabywcy modelu Galaxy S27 Ultra oraz prawdopodobnie wariantu Plus. Ale tylko w wyższych konfiguracjach pojemnościowych (np. od 512 GB wzwyż). Najbardziej niepokojąca jest informacja o „podstawowej konfiguracji pojemnościowej”. Wszystko wskazuje na to, że bazowe modele z 256 GB pamięci pozostaną przy starszym standardzie. Może to stworzyć odczuwalną przepaść wydajnościową wewnątrz jednej serii flagowców.
Czy warto czekać na Galaxy S27?
Decyzja Samsunga o postawieniu na UFS 5.0 pokazuje, że granica między smartfonem a komputerem zaciera się coraz bardziej. Jeśli plotki się potwierdzą, Galaxy S27 (a przynajmniej jego droższe wersje) zaoferuje responsywność, jakiej dotąd nie widzieliśmy w świecie Androida. Pozostaje jednak pytanie o politykę cenową. Czy niesamowita szybkość będzie zarezerwowana tylko dla tych, którzy zdecydują się dopłacić do najwyższych wariantów pamięci? Przekonamy się już wkrótce, ale jedno jest pewne: walka o miano najszybszego smartfona przenosi się z liczby rdzeni procesora na szybkość transferu danych.
Na tej stronie sprawdzicie aktualne ceny smartfonów Samsunga w polskich sklepach. #reklama
Technogadżet w liczbach