Więcej bloatware niż innowacji? Gorzka prawda o nowym Samsungu

Premiera najpotężniejszego smartfona Koreańczyków zbliża się wielkimi krokami, ale pierwsze egzemplarze, które trafiły do rąk użytkowników, wywołały falę oburzenia. Mimo astronomicznej ceny, Samsung Galaxy S26 Ultra wita właścicieli zestawem niechcianych aplikacji, które zajmują cenne gigabajty już na starcie.

Drogi smartfon, tanie zagrywki: Dlaczego Galaxy S26 Ultra irytuje użytkowników?

Choć oficjalna rynkowa premiera zaplanowana jest na środę, pierwsi szczęśliwcy (i recenzenci z serwisu Android Authority) zdążyli już dokładnie prześwietlić oprogramowanie nowej Ultry. Wyniki są rozczarowujące: Samsung, będący jednym z najdroższych graczy na rynku, najwyraźniej wciąż szuka dodatkowych przychodów poprzez preinstalowanie zewnętrznego oprogramowania, znanego szerzej jako bloatware.

W urządzeniu prosto z pudełka znaleziono co najmniej osiem aplikacji od partnerów takich jak Meta czy Microsoft. Użytkownicy nie mają wpływu na to, czy chcą te programy zainstalować podczas pierwszej konfiguracji. Samsung narzuca je odgórnie, nie dając wyboru przy aktywacji systemu.

Gigabajty uciekają w mgnieniu oka – problem dublowanych aplikacji

Największym problemem nie jest sam fakt obecności Facebooka czy LinkedIna, ale skala zaśmiecenia pamięci. Na pokładzie Galaxy S26 Ultra znajdziemy m.in. Instagrama, Microsoft 365 Copilot, OneDrive oraz Spotify. Co gorsza, system One UI wciąż cierpi na przypadłość „rozdwojenia jaźni” – użytkownik otrzymuje zestaw dublujących się narzędzi. Obok Google Chrome mamy przeglądarkę Samsunga, obok Sklepu Play – Galaxy Store, a Outlook rywalizuje o uwagę z Gmailem.

Efekt? Czysty system wraz z narzuconymi aplikacjami zajmuje na starcie ponad 40 GB pamięci. Same aplikacje producentów trzecich to około 17 GB. W przypadku wariantu z mniejszą ilością miejsca na dane może być dla użytkownika bardzo odczuwalne.

Prywatność i AI: Co dzieje się w tle Twojego Samsunga?

Społeczność serwisu Reddit zwraca uwagę na jeszcze jeden niepokojący aspekt. Samsung Galaxy S26 Ultra domyślnie uruchamia szereg usług działających w tle. Część z nich jest niezbędna do poprawnego działania funkcji Galaxy AI, jednak wiele z nich regularnie przesyła dane na serwisy zewnętrzne.

Biorąc pod uwagę kontrowersje z przeszłości dotyczące telemetrii, eksperci zalecają uważne przejrzenie ustawień systemowych zaraz po zakupie. Wyłączenie zbędnych usług nie tylko zwiększy prywatność naszych danych. Ale może również pozytywnie wpłynąć na czas pracy na baterii, który w nowym flagowcu jest nie jest takim dużym atutem. Na tle konkurencji przedstawia się bowiem dość słabo.

You may also like...