Gran Turismo 7 przełamuje tabu. Pierwszy chiński samochód w historii serii
To historyczny moment dla świata gier i motoryzacji. Xiaomi SU7 Ultra oficjalnie debiutuje w Gran Turismo 7, stając się pierwszym chińskim samochodem, który trafił do legendarnego symulatora wyścigowego. Ten krok pokazuje, jak bardzo zmieniło się globalne postrzeganie chińskich samochodów elektrycznych — od ciekawostki po pełnoprawną konkurencję dla największych marek świata.
Gran Turismo 7 otwiera drzwi dla chińskiej motoryzacji
Gran Turismo 7, stworzone przez Polyphony Digital na konsole PlayStation, od lat uchodzi za jeden z najbardziej realistycznych symulatorów wyścigowych na świecie. Gra słynie z obsesyjnej wręcz dbałości o detale i imponującej bazy ponad 500 samochodów takich marek jak BMW, Porsche czy Mercedes-AMG.
Przez lata dominowały tu marki europejskie i japońskie. Dlatego pojawienie się Xiaomi — firmy kojarzonej głównie ze smartfonami i elektroniką użytkową — jest wydarzeniem niemal symbolicznym. To trochę tak, jakby debiutant zdobył mistrzostwo świata w swoim pierwszym sezonie.
Xiaomi SU7 Ultra – elektryczna bestia z 1 550 KM
Xiaomi SU7 Ultra to nie jest zwykły samochód elektryczny. To technologiczny pokaz siły chińskiej inżynierii, zaprojektowany z myślą o ekstremalnych osiągach. Auto korzysta z wielosilnikowego napędu elektrycznego generującego aż 1 550 koni mechanicznych.
W rzeczywistości SU7 Ultra przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie krótszym niż 2 sekundy, zawstydzając wiele wielomilionowych hipersamochodów spalinowych. Teraz gracze mogą sprawdzić te osiągi na własnej skórze, ścigając się na cyfrowych torach takich jak Nürburgring.
Perfekcyjne odwzorowanie – dlaczego prace trwały tak długo?
Współpraca Xiaomi z twórcami Gran Turismo została ogłoszona już w czerwcu 2025 roku. Proces implementacji trwał jednak wiele miesięcy, ponieważ celem było idealne odwzorowanie SU7 Ultra.
Twórcy skupili się na każdym detalu — od sposobu, w jaki światło odbija się od lakieru, po charakterystyczny dźwięk silników elektrycznych. Efekt końcowy jest imponujący i pokazuje, że dla Xiaomi nie jest to zwykły marketingowy dodatek. To wyraźna deklaracja ambicji w świecie motoryzacji premium.
Chińskie EV wchodzą do gry. Kolejni producenci już czekają
Debiut Xiaomi SU7 Ultra w Gran Turismo 7 to punkt zwrotny. Do tej pory chińskie marki praktycznie nie istniały w tej serii. Ale wszystko wskazuje na to, że sytuacja szybko się zmieni.
Już teraz luksusowa marka Yangwang, należąca do BYD, zapowiedziała pojawienie się modelu U9 Xtreme. To kolejny elektryczny potwór, który niedawno ustanowił rekordy prędkości i czasu okrążenia na Nürburgringu.

Yangwang U9 Xtreme – zapowiedź jeszcze większej rewolucji
Yangwang U9 Xtreme osiągnął podczas testów w Niemczech prędkość 496,22 km/h. Natomiast okrążenie Nürburgringu pokonał w czasie 6 minut i 59,157 sekundy. Tym samym zdobył tytuł najszybszego seryjnego samochodu elektrycznego na tym legendarnym torze.

Choć dla przeciętnego kierowcy takie wartości brzmią abstrakcyjnie, technologie testowane w tych ekstremalnych warunkach szybko trafiają do aut drogowych — w postaci lepszych baterii, wydajniejszych silników i inteligentniejszego oprogramowania.
Od symulatora do codziennej jazdy
Umieszczenie Xiaomi SU7 Ultra w Gran Turismo 7 to coś więcej niż aktualizacja gry. To zaproszenie do świata przyszłej motoryzacji, dostępne dla każdego gracza — bez licencji wyścigowej i milionowego budżetu.
Gran Turismo staje się pomostem między światem gier, elektroniki użytkowej i nowoczesnej motoryzacji, a obecność chińskich EV tylko przyspiesza tę transformację.
Technogadżet w liczbach