Zastąpi każdą ładowarkę sieciową. Nowość od Baseus zawstydza konkurencję
Baseus po raz kolejny podnosi poprzeczkę w segmencie mobilnego zasilania, wprowadzając na rynek swój najnowszy flagowy powerbank. Model Baseus EnerGeek GR12 to prawdziwa bestia o pojemności 20 800 mAh, która oferuje łączną moc ładowania na poziomie aż 145W oraz wbudowany wyświetlacz cyfrowy. Ten zaawansowany gadżet potrafi bez problemu zasilić do czterech urządzeń jednocześnie, stając się idealnym kompanem dla wymagających użytkowników smartfonów i laptopów.

Nowy król mobilnej energii. Premiera Baseus EnerGeek GR12
Rynek akcesoriów do ładowania dynamicznie ewoluuje, a użytkownicy oczekują urządzeń, które nie tylko naładują telefon, ale utrzymają przy życiu prądożerny sprzęt do pracy. Baseus doskonale rozumie te potrzeby i właśnie zaprezentował w Stanach Zjednoczonych swój najnowszy model – EnerGeek GR12. Nowość debiutuje na półkach sklepowych z ceną ustaloną na poziomie 99,99 dolarów (ok. 370 zł).
Co ciekawe, to kwota nieco wyższa niż w przypadku równolegle oferowanego, tańszego modelu GR11, który kosztuje 79,99 dolarów i przyciąga wzrok zintegrowanym, zwijanym kablem USB-C. Nowy GR12 nadrabia jednak tę różnicę większą pojemnością ogniw oraz bezkompromisową dystrybucją mocy. Dla osób, które codziennie przemieszczają się z pokaźnym ekwipunkiem technologicznym, dodatkowe watogodziny i elastyczność portów mogą okazać się kluczowym argumentem przemawiającym za zakupem droższego wariantu.

Kosmiczna moc 145W. Jak działa inteligentny rozdział energii?
Głównym atutem konstrukcji Baseus EnerGeek GR12 jest unikalna konfiguracja portów oraz inteligentny system zarządzania energią. Inżynierowie wyposażyli urządzenie w dwa porty USB-C oraz dwa klasyczne porty USB-A. Kiedy korzystamy tylko z jednego złącza USB-C, potrafi ono dostarczyć maksymalną moc rzędu 100W. Pozwala to na błyskawiczne naładowanie większości nowoczesnych ultrabooków.
Prawdziwa magia zaczyna się jednak w momencie, gdy podłączymy dwa urządzenia wymagające dużej ilości energii. Powerbank potrafi rozdzielić moc w konfiguracji 100W i 45W lub idealnie symetrycznie – dając 65W na każdy z portów. W praktyce oznacza to, że EnerGeek GR12 jest w stanie zasilać dwa laptopy jednocześnie w pełnym standardzie szybkiego ładowania! Gdy do gry wkraczają porty USB-A (oferujące do 33W każdy), a wszystkie cztery sloty pracują na pełnych obrotach, całkowita moc wyjściowa powerbanka osiąga imponujący pułap 145W.
Uniwersalność i wsparcie dla standardów szybkiego ładowania
Wewnątrz kompaktowej, choć masywnej obudowy o wymiarach około 5,1 x 4,3 x 15,5 cm ukryto osiem ogniw o pojemności 2600 mAh każde. Przekłada się to na łączną pojemność 20 800 mAh. Według oficjalnych deklaracji producenta, taki zapas energii pozwala na pełne naładowanie iPhone’a 16 Pro około 3,6 raza lub jednorazowe postawienie na nogi 13-calowego MacBooka Air od zera do stu procent.
- Wieloprotokołowość: Urządzenie wspiera szeroki wachlarz technologii szybkiego zasilania, w tym powszechne standardy Power Delivery (PD), PPS oraz chiński protokół UFCS, co gwarantuje kompatybilność z flagowcami marek takich jak Samsung, Xiaomi, Huawei czy OnePlus.
- Szybkie odnawianie energii: Sam powerbank nie każe na siebie długo czekać – wspiera ładowanie wejściowe o mocy 65W, dzięki czemu uzupełnienie energii od 0% do 100% trwa zaledwie około dwóch godzin.
Przemyślany design i funkcjonalność na co dzień
Baseus EnerGeek GR12 waży niespełna pół kilograma (około 500 gramów), co przy tej specyfikacji jest w pełni akceptowalnym kompromisem pomiędzy mobilnością a potężnymi możliwościami. Na froncie obudowy producent umieścił czytelny wyświetlacz cyfrowy, który stanowi ogromne ułatwienie podczas codziennego użytkowania. Ekran na bieżąco informuje nie tylko o procentowym stanie naładowania samego ogniwa, ale również o aktualnej mocy wyjściowej, z jaką ładowane są podłączone gadżety. Pozwala to na bieżąco monitorować efektywność pracy całego zestawu.
Baseus EnerGeek GR12 to przemyślana ewolucja w segmencie przenośnych magazynów energii. Choć urządzenie kosztuje niemal 100 dolarów i jest droższe od swojego brata z chowanym kablem, to możliwość jednoczesnego zasilania dwóch laptopów, łączna moc 145W oraz wsparcie dla zaawansowanych protokołów takich jak PPS i UFCS w pełni usprawiedliwiają tę inwestycję. To obowiązkowa pozycja w torbie każdego cyfrowego nomady oraz wymagającego fana technologii outdoorowych w 2026 roku.
Na tej stronie sprawdzicie polskie ceny powerbanków firmy Baseus oraz modeli innych producentów. #reklama
Technogadżet w liczbach