Zrobili to! Nowy pad do Xboxa mieści w sobie cały kokpit samolotu
Wirtualni piloci grający na konsolach Xbox oraz PC mogą szykować się na prawdziwą rewolucję w sterowaniu. Znany producent akcesoriów gamingowych, firma PowerA, połączył siły z rynkowym debiutantem Meridian GMT, by stworzyć bezprecedensowy kontroler stworzony specjalnie dla entuzjastów symulatorów lotu. Urządzenie rozwijane obecnie pod kodową nazwą Project X-Ray Flight Deck to unikalny, bezprzewodowy gamepad, który drastycznie odmieni realizm podniebnych podróży w takich hitach jak Microsoft Flight Simulator 2024, pakując zaawansowane fizyczne przełączniki kokpitu w klasyczną i wygodną formę tradycyjnego kontrolera.
Potężny sojusz na targach FlightSimExpo: kiedy masowa produkcja spotyka pasję
Oficjalna zapowiedź tego niezwykłego gadżetu miała miejsce podczas tegorocznej imprezy FlightSimExpo, natychmiast elektryzując społeczność symulacyjną. Choć marka PowerA kojarzy się graczom głównie z solidnymi, masowymi gamepadami, to za projektową stronę urządzenia odpowiada butikowy startup Meridian GMT.
Ten strategiczny sojusz zaowocował narodzinami inicjatywy „Fueled by PowerA”, której celem jest dostarczanie wysoce wyspecjalizowanego sprzętu dla niszowych grup graczy przy zachowaniu globalnej skali produkcji. Project X-Ray stanowi idealną odpowiedź dla osób, które szukają głębokiej immersji, ale nie mają miejsca ani budżetu na rozbudowane systemy typu HOTAS (przepustnica i drążek sterowy) czy pełnowymiarowe panele wolantów kosztujące tysiące złotych.

Anatomia kontrolera przyszłości: wymienne moduły i fizyczne dźwignie
Krótki zwiastun opublikowany przez producenta w mediach społecznościowych ujawnia unikalne cechy konstrukcyjne Project X-Ray Flight Deck. Zamiast standardowej obudowy, inżynierowie zastosowali w pełni wymienny panel przedni oraz moduły, które pozwalają błyskawicznie dostosować fizyczne oznaczenia i funkcje przycisków w zależności od tego, czy pilotujemy tradycyjny samolot pasażerski, czy wymagający śmigłowiec. Urządzenie zachowało znajomą ergonomię pada do Xboxa z lewą gałką analogową oraz klasycznymi przyciskami ABXY, jednak cała reszta obudowy skrywa rozwiązania rodem z prawdziwego kokpitu.
W miejscu tradycyjnego krzyżaka (D-pad) umieszczono dedykowany, fizyczny panel kontroli autopilota. Projektanci zdołali również wbudować w bryłę kontrolera miniaturowe dźwignie do obsługi klap i ciągu silnika, a także specjalne pokrętła odpowiedzialne za trymowanie samolotu oraz wysuwanie podwozia. Choć teaser nie zdradza jeszcze wyglądu tylnej ściany urządzenia, to fakt, że PowerA produkuje sprzęt na oficjalnej licencji Microsoftu, gwarantuje bezproblemową, bezprzewodową współpracę z konsolami Xbox Series X|S oraz komputerami PC.
Konkurencja na pasie startowym i spodziewane ceny
Project X-Ray wejdzie na rynek w niezwykle ciekawym momencie, stając się bezpośrednią alternatywą dla zapowiedzianej niedawno konsolowej wersji Echo Aviation Controller od Honeycomb Aeronautical. Komputerowy wariant tamtego urządzenia zadebiutował na rynku w cenie 150 dolarów. Eksperci branżowi przewidują, że bezprzewodowe cudo od PowerA z racji zaawansowanej, modułowej konstrukcji i licencji Microsoftu uplasuje się w bardzo podobnej półce cenowej, oferując jednak znacznie bardziej kompaktową formę.
Czy warto czekać na premierę?
Project X-Ray Flight Deck znajduje się obecnie w fazie aktywnego rozwoju technologicznego i producenci nie podali jeszcze oficjalnej daty premiery ani ostatecznej ceny. Niemniej jednak na oficjalnej stronie internetowej PowerA uruchomiono już system zapisów na powiadomienia, dzięki któremu pierwsi gracze dowiedzą się o możliwości składania zamówień przedpremierowych. To bez wątpienia jeden z najbardziej intrygujących akcesoriów dla graczy tego roku, udowadniający, że granica między masową rozrywką na konsoli a profesjonalną symulacją lotniczą ulega całkowitemu zatarciu.
Na tej stronie możecie sprawdzić ceny innych kontrolerów do gier. #reklama
Technogadżet w liczbach