Hisense przejmie potęgę LG? Szykuje się największa transakcja dekady w świecie technologii

Sektor RTV stoi u progu gigantycznego trzęsienia ziemi, które może całkowicie zmienić układ sił na rynku. Według najnowszych zakulisowych doniesień, południowokoreański gigant LG rozważa całkowite porzucenie produkcji własnych telewizorów i prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży tego działu chińskiemu konkurentowi – firmie Hisense. Jeśli te plotki się potwierdzą, będziemy świadkami spektakularnego odwrotu jednego z dotychczasowych liderów rynku, dla którego fizyczna produkcja sprzętu stała się po prostu nieopłacalna.

Szokujące kulisy z Pekinu. Czy Hisense przejmie potęgę LG?

Południowokoreański koncern elektroniczny LG Electronics prawdopodobnie przygotowuje się do zamknięcia rozdziału, który pisał nieprzerwanie przez niemal sześć dekad. Z przecieków wynika, że gigantyczne plany restrukturyzacyjne oraz potencjalna sprzedaż całego biznesu telewizyjnego są obecnie przedmiotem twardych negocjacji z rosnącym w siłę chińskim potentatem, firmą Hisense. Do kluczowego spotkania na najwyższym szczeblu menedżerskim miało dojść w Pekinie, gdzie doprecyzowywano szczegóły tej potencjalnie historycznej transakcji.

Decyzja o odwrocie z rynku hardware’u nie jest jednak kaprysem, a chłodną kalkulacją biznesową i odpowiedzią na drastyczne zmiany w globalnej gospodarce. LG produkuje własne odbiorniki telewizyjne od 1966 roku i przez lata uchodziło za synonim innowacji. Niestety, w obecnych realiach ekonomicznych utrzymywanie gigantycznych fabryk generujących ogromne koszty stałe stało się dla korporacji potężnym obciążeniem finansowym.

Minimalne marże i azjatycka ofensywa. Dlaczego telewizory przestały się opłacać?

Jak wynika z raportu opublikowanego przez południowokoreański serwis informacyjny EBN, LG cierpi na głęboką, strukturalną słabość rentowności w tym segmencie. Okazuje się, że marże zysku w segmencie telewizorów spadły do dramatycznie niskiego poziomu zaledwie jednego lub dwóch procent. Nawet silny nacisk na segment premium i promowanie drogich, luksusowych modeli OLED nie jest w stanie zrekompensować gigantycznych nakładów na produkcję, zaawansowaną logistykę oraz marketing. Sytuację pogorszyło dodatkowo całkowite wstrzymanie krajowej produkcji paneli LCD przez spółkę-córkę LG Display, co drastycznie osłabiło pozycję negocjacyjną koncernu przy zakupie komponentów od zewnętrznych dostawców.

Równolegle koreański producent musiał mierzyć się z bezwzględną, cenową agresją ze strony marek z Państwa Środka. Firmy takie jak TCL czy właśnie Hisense zalały rynki zachodnie urządzeniami o świetnym stosunku ceny do jakości, regularnie odbierając LG udziały w rynku. Chińscy dostawcy wyprzedzili już zresztą południowokoreańskiego pioniera pod względem czystego wolumenu sprzedaży globalnej, nie pozostawiając mu wielkiego pola do manewru.

Nowy plan na przyszłość. WebOS jako oprogramowanie dla każdego

Ewentualne sfinalizowanie transakcji z Hisense nie oznacza, że logo LG całkowicie zniknie z radarów entuzjastów nowych technologii. Strategia zakłada całkowite przedefiniowanie profilu działalności i transformację z producenta sprzętu w dostawcę nowoczesnych usług i oprogramowania. W samym centrum tego nowego ekosystemu ma stanąć autorski system operacyjny WebOS.

Firma planuje masowo licencjonować swoje intuicyjne oprogramowanie innym markom. A także rozwijać je w kierunku zaawansowanych monitorów gamingowych czy nowoczesnych systemów informacyjno-rozrywkowych montowanych w samochodach nowej generacji. Taki zwrot ku modelowi czysto programowemu gwarantuje znacznie wyższe marże i stabilne przychody z reklam czy subskrypcji. Niesie jednak ze sobą ogromne ryzyko biznesowe, jakim jest utrata bezpośredniej i emocjonalnej więzi z klientem końcowym, który do tej pory kupował fizyczny produkt ze sprawdzonym logo.

Powtórka z bolesnej historii smartfonów

Cała ta sytuacja do złudzenia przypomina wydarzenia z 2021 roku. Wtedy to LG, po latach generowania ogromnych strat i przegranej walce z Apple oraz Samsungiem, podjęło drastyczną decyzję o całkowitym zamknięciu swojego działu smartfonów. Wówczas uwolnione zasoby również przekierowano na zyskowne sektory, takie jak komponenty do aut elektrycznych oraz rozwiązania Smart Home.

Należy jednak pamiętać, że obecne doniesienia medialne wciąż musimy traktować z pewnym dystansem i w kategorii niepotwierdzonych plotek. Oficjalny rzecznik prasowy LG stanowczo zaprzeczył bowiem rewelacjom o rzekomo trwających rozmowach sprzedażowych, starając się uspokoić nastroje na giełdzie.

Czy to faktycznie zmierzch giganta?

Nawet jeśli oficjalne dementi ze strony przedstawicieli LG ma na celu uciszenie medialnej burzy, rynkowe trendy są nieubłagane. Walka na niskie ceny z chińskimi producentami jest dla tradycyjnych marek wyniszczająca. Bez względu na to, czy telewizory LG ostatecznie trafią w ręce Hisense, jedno jest pewne – era, w której koreańscy giganci rządzili rynkiem sprzętu RTV wyłącznie za pomocą samej jakości ekranów, bezpowrotnie dobiega końca. Przyszłość należy do oprogramowania i usług cyfrowych.

You may also like...