Niewidzialność w sprayu! Genialny wynalazek ukryje drony przed każdym radarem
Technologia stealth wchodzi w zupełnie nową erę dzięki innowacyjnemu materiałowi pochłaniającemu fale radarowe, który można nanosić na powierzchnię bezzałogowców zwykłym sprayem. Turecki badacz opracował preparat Kürşat 3.0 na bazie skał wulkanicznych, który według wstępnych testów tłumi sygnał radarowy aż o 43 dB, deklasując dotychczasowe rozwiązania wojskowe. Jeśli te rewelacyjne osiągi zostaną potwierdzone przez niezależnych ekspertów, tania powłoka „w sprayu” może całkowicie odmienić oblicze współczesnych konfliktów zbrojnych i uczynić drony niemal niewidzialnymi dla systemów obrony przeciwlotniczej.
Rewolucja Kürşat 3.0. Jak działa powłoka RAM ze skały wulkanicznej?
Prace nad preparatem Kürşat 3.0 trwały ponad siedem lat w niewielkiej, tureckiej firmie badawczo-rozwojowej zajmującej się technologiami obronnymi. Twórca projektu zaprezentował materiały wideo z testów laboratoryjnych, na których udokumentowano redukcję echa radarowego na poziomie do 43 dB. Aby zrozumieć skalę tego przełomu, warto przypomnieć, że standardowo stosowane przez armie świata materiały pochłaniające fale radiowe (RAM) osiągają spadek sygnału w granicach od 20 do 30 dB. Turecka technologia oferuje więc parametry znacznie przewyższające zaawansowane powłoki szerokopasmowe testowane dotychczas w laboratoriach akademickich.
Sekret tej niezwykłej skuteczności tkwi w unikalnym składzie chemicznym i strukturalnym powłoki. Badacze wykorzystali sproszkowany bazalt wulkaniczny oraz pumeks. Te naturalne materiały charakteryzują się mikroskopijną porowatością. Odpowiednie przetworzenie i ustrukturyzowanie tych minerałów pozwoliło stworzyć fizyczną pułapkę dla fal elektromagnetycznych. Kiedy wiązka radaru trafia w powłokę Kürşat 3.0, zostaje uwięziona wewnątrz mikrostruktur i zamieniona w nieszkodliwe ciepło, zamiast odbić się i wrócić do odbiornika stacji radiolokacyjnej.
Lekcja z Ukrainy. Dlaczego drony potrzebują technologii stealth?
Wojna w Ukrainie bezpowrotnie zmieniła doktryny wojenne i udowodniła, że tanie, komercyjne bezzałogowce są w stanie sparaliżować warte miliony dolarów kolumny pancerne. Masowe wykorzystanie dronów zmusiło globalne potęgi do natychmiastowego poszukiwania systemów antydronowych. Na polach bitew pojawiają się lasery bojowe, broń mikrofalowa oraz zaawansowane systemy kinetyczne. Konstruktorzy UAV nie pozostają jednak bierni i szukają sposobów, aby ich maszyny były jak najtrudniejsze do wykrycia, zanim dotrą do celu.
Od F-117 do B-21 Raider: Ewolucja niewidzialności
Tradycyjne technologie obniżające wykrywalność opierają się na dwóch filarach: odbijaniu fal w bezpiecznym kierunku oraz ich pochłanianiu. Pierwszy seryjny samolot stealth, F-117 Nighthawk, zawdzięczał swój kanciasty kształt ograniczeniom ówczesnych komputerów, które potrafiły obliczyć rozproszenie fal tylko dla płaskich powierzchni. Współczesne maszyny, takie jak F-35 czy bombowiec B-21 Raider, łączą doskonałą aerodynamikę z obłymi kształtami rozpraszającymi geometrycznie promieniowanie radarowe.
Problem geometrii małych bezzałogowców
W przypadku małych dronów, zwłaszcza popularnych quadrocopterów, optymalizacja kształtu kadłuba pod kątem stealth jest niemożliwa z powodów ekonomicznych i konstrukcyjnych. Cztery wirujące, odsłonięte śmigła działają dla radaru jak gigantyczne reflektory. Z tego powodu powłoka Kürşat 3.0 w sprayu jawi się jako idealne rozwiązanie. Nie zmienia geometrii ani aerodynamiki budżetowego drona, a diametralnie podnosi jego szanse na przeżycie w strefie działań wojennych.
Czy Kürşat 3.0 zmieni zasady gry na froncie?
Największym atutem dronów jest ich niska cena i masowość produkcji, co wyklucza stosowanie drogich procesów technologicznych znanych z lotnictwa załogowego. Jeśli Kürşat 3.0 przejdzie pomyślnie niezależną weryfikację i trafi do masowej produkcji, może stać się prawdziwym „game-changerem”. Wiele wojskowych bezzałogowców ze względu na swoje gabaryty już teraz jest trudnych do wykrycia na dalekich dystansach. Pokrycie ich wulkanicznym sprayem sprawi, że tradycyjne radary obrony powietrznej będą niemal bezradne, tracąc możliwość namierzenia i zablokowania celu.

Oczywiście powłoka ta nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z wykrywalnością UAV. Drony buduje się z myślą o udźwigu, czasie lotu i prędkości, zupełnie ignorując zasady geometrii stealth. Niemniej jednak, drastyczne zmniejszenie skutecznej powierzchni odbicia nawet tak niedoskonałej aerodynamicznie konstrukcji sprawi, że systemy przeciwlotnicze zauważą zagrożenie dopiero w ostatniej fazie lotu, kiedy na reakcję będzie już za późno.
Turecki spray Kürşat 3.0 udowadnia, że zaawansowana technologia wojskowa może narodzić się poza laboratoriami największych koncernów zbrojeniowych. Wykorzystanie powszechnie dostępnych skał wulkanicznych do stworzenia ultrawydajnego materiału RAM to krok milowy w demokratyzacji technologii stealth. Choć przed wynalazkiem Yunusa İnce jeszcze długa droga certyfikacji, perspektywa uzyskania niewidzialności dronów za pomocą jednego psiknięcia sprayem może zmusić inżynierów systemów radarowych do napisania podręczników radiolokacji na nowo.
Technogadżet w liczbach